WELCOME TO FORDON (NEAR BROMBERG ) BYDGOSZCZ-POLAND
Contact just in English, Russian, Polish or German.

ODBUDUJMY FORDOŃSKI POMNIK NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA.

Wszystko o dziejach Fordonu i okolicach.

If you made some discovery or you have some interesting Fordon stuff such as photos,documents that you own and want to share with them, contact please hkfordon1@gmail.com
If you are looking for your ancestors or information about Fordon I could be able to help you as I'm historian, born in Fordon (Poland). I can attach your appeal as soon as post free of charge. This blog is read by people from all over the world using the "built in" translators and sometimes they are contacted onto various topics. That's my passionate for Fordon people and histories of my native town.

Jeżeli dokonałeś odkrycia, znasz jakieś rodzinne legendy, przekazy,które nie ujrzały światła dziennego, posiadasz ciekawe materiały o Fordonie np. zdjęcia, dokumenty, które są twoją własnością i chcesz się nimi podzielić skontaktuj się hkfordon1@gmal.com

Jeżeli szukasz swoich przodków czy informacji związanych z Fordonem to być może będę w stanie Ci pomóc, gdyż jestem historykiem, urodziłem się w Fordonie. Mogę bezpłatnie załączyć Twój apel jako post. Tego bloga za pomocą "wbudowanego" tutaj translatora czytają ludzie z całego świata i czasem kontaktują się w różnych sprawach. Taka moja pasja.


sobota, 4 stycznia 2014

Dolina Śmierci i jej tajemnice - część 1.

(   INFORMUJĘ, ŻE  " TAJEMNICZA DOLINA ŚMIERCI "  SKŁADA SIĘ Z  4 CZĘŚCI )

Do dnia dzisiejszego, ekshumowano ponad 300 Męczenników z tego obszaru - ilu jest jeszcze nieodkrytych ?

Jedna z największych zagadek Polski, na skalę międzynarodową - wciąż nierozwiązana. 

Dolina Śmierci pod Fordonem - oględziny sądowo - lekarskie.
Źródło - materiał pochodzi z książki pt.  " Fordon -Dolina Śmierci"  St. Bator,  R. Kuczma, Bydgoszcz 1969, brak numeracji stron.

Wszytko zaczęło się w kwietniu 2013 r. ;od tego, jak mieszkańcy Fordonu zaczęli wspominać  o tym, jak Urząd Bezpieczeństwa w maju 1947, nagle przerwał ekshumację w Dolinie Śmierci.
Przekaz " ludowy" potwierdza, również wikipedia
 "Prace ekshumacyjne w „Dolinie Śmierci” prowadzone były pospiesznie i niespodziewanie przerwane zostały przez Urząd Bezpieczeństwa. Nigdy ich nie wznowiono[31]
Źródło - http://pl.wikipedia.org/wiki/Egzekucje_w_fordo%C5%84skiej_%E2%80%9EDolinie_%C5%9Amierci%E2%80%9D

Tak więc, cześć ludzi ekshumowano z obszaru Doliny Śmierci, a część z nich nadal może tam jeszcze spoczywać. W książce Dzieje Fordonu i okolic czytamy " Różnie zeznawali świadkowie tej gehenny, jedni podawali cyfrę 3000 osób ... inni 2000 lub około 300. Nie ma natomiast żadnych udokumetowanych źródeł zbrodni fordońskiej. "
Źródło - A. Perlińska, Fordon w latach 1939 - 45 [w:] Dzieje Fordonu i okolic pod red. Z. Biegańskiego, Bydgoszcz 1997, s.131
Jako historyk zawsze zastanawiałem się na jakiej podstawie oszacowano ilu ludzi zostało zamordowanych w obszarze Doliny Śmierci. Na początku była to liczba od 5000 do 6600 osób.
 Źródło -http://en.wikipedia.org/wiki/Valley_of_Death_%28Bydgoszcz%29

Być może, że temu miejscu początkowo błędnie przypisano większość zbrodni popełnionych przez hitlerowców w Bydgoszczy i okolicach, które miały miejsce w  1939 roku . (? ) Może kiedyś, doczekamy się merytorycznego wyjaśnienia.

Ostatecznie przypuszcza się, że mordów dokonanych przez hitlerowców  było ponad 1000.

  "Historycy nie są w stanie ustalić ilu Polaków i Żydów zostało zamordowanych w "Dolinie Śmierci", co wynika w dużej mierze z faktu, iż nie odnaleziono żadnych udokumentowanych źródeł zbrodni fordońskiej. Najbardziej prawdopodobna liczba ofiar zbrodni fordońskiej wynosi od 1200 do 1400 Polaków i Żydów."
  Źródło -http://pl.wikipedia.org/wiki/Dolina_%C5%9Amierci_%28Bydgoszcz%29

Może dla kogoś 10, 100, 200 ... nieodkrytych Osób, nie stanowi żadnej różnicy, dla mnie liczy się każdy jeden zamordowany, który do dnia dzisiejszego spoczywa, gdzieś w zasypanym dole. Dlaczego, jedni zasłużyli na ekshumację i godny pochówek, a inni nadal muszą spoczywać w zapuszczonych dołach, które mogą być nawet nikomu nieznane.

Tak więc, 22 kwietnia 2013 roku, jako Fordoniak, historyk i Polak udałem się do siedziby IPN-u na ulicę Grudziądzką, by przyjrzeć się dokumentom z okresu ekshumacji w tzw. Dolinie Śmierci. Jednak tam okazało się, że dostęp do tych  dokumentów,  jak i innych mogę otrzymać tylko i wyłącznie, jak piszę pracę badawczą.  Potrzebny jest do tego dokument potwierdzający ten fakt, wystawiony przez osobę w stopniu dr i to habilitowanego. Inna byłaby sytuacja, gdybym był krewnym zamordowanej rodziny, ja jednak  nim nie byłem.

Stałem zdumiony i osłupiały, że jako historyk,  nie mogę mieć wglądu w materiały IPN -u  na temat ekshumacji pod Fordonem odnośnie mojego narodu.  

W związku z tym,zapytałem się, czy jest to wymóg wewnętrzny IPN - u jako bydgoskiej placówki czy ogólnopolski. Pracowniczka tej palcówki, odpowiedziała mi, że to nasz Polski Sejm ustalił takie ogólne ograniczenia, by zapobiec inwigilacji różnych osób.

Ostatecznie, ugodowo zaproponowano mi, złożenie prośby o udostępnienie. tak zwanych procesów jawnych. Wtedy to, zostałem przekazany w ręce drugiej pracowniczki. Ta poinformowała mnie, że na rozstrzygnięcie takiej prośby, trzeba czekać jakiś czas, a o zgodzie zadecyduje prokurator. Po tych słowach, odwróciłem się na pięcie i wyszedłem. 

Z drugiej strony, zacząłem zastanawiać się, w jaki sposób możemy zweryfikować treść książek wydawanych  przez  IPN,  opartych m. in. o przypisy archiwalne tej instytucji , gdy stawiane są takie ograniczenia ?
 
Po tym wydarzeniu,  wydałem mój pierwszy apel. 

Szanowni Polacy oraz Obywatele innych narodów apeluję byśmy nie pozostawiali  tych zbrodni nadal w formie otwartej. Apeluję o wznowienie badań nad mordami w fordońskiej Dolinie Śmierci, o dokładne ustalenie miejsc straceń, ustalenia wszelkich korealcji z tymi zbrodniami osób i organów, dokładnego określenia  liczby zamordowanych osób, oraz próbę ich personalnej identyfikacji, połączonej z dalszą ekshumacją i honorowym pochówkiem zamordowanych.

Niestety, jako historyk z wykształcenia, jako iż nie jestem związany z żadną pracą badawczą , nic więcej nie mogę zrobić.

Odrębną kwestią jet to, że po mordach dokonanych przez hitlerowców, przypuszczalnie wykorzystano Dolinę Śmierci do kolejnych straceń czy mordów. O czym się  generalnie nie mówi , tylko, gdzieniegdzie wzmiankuje się o tym.   Przypuszcza się, że  Urząd Bezpieczeństwa przerwał ekshumację, dlatego,że ...

" Być może miało to związek z faktem, iż po wojnie UB również dokonywało w tym miejscu egzekucji (na niemieckich jeńcach)[28]."
Źródło - http://pl.wikipedia.org/wiki/Egzekucje_w_fordo%C5%84skiej_%E2%80%9EDolinie_%C5%9Amierci%E2%80%9D

Jednak, nikt nigdy tego jeszcze  nie badał i nie weryfikował. Czy to rzeczywiście byli  sami  Niemcy ?, a może też i  Polacy - wrogowie nowo tworzącego się systemu pod auspicjami sowietów na naszej polskiej ziemii.

Jednak, warto by też,  dowiedzieć się kogo dokładnie stracono z owych Niemców, na jakiej podstawie, wyroku ? O tym cały czas się milczy. Czy to jest obiektywizm badawczy ?

25 kwiecień 2013

W związku z powyższym materiałem, w dniu 25 kwietnia 2013 roku HKFordon zadała poniższe pytanie na www. nk.pl koncie Historyczna Kopalnia Fordon

HKFordon - " Kto z Państwa wie coś na ten temat więcej ?"

Po kilku godzinach, starsza Pani Ewa K. na nk.pl  napisała.

Starsza Pani Ewa K.

" Moi dziadkowie mieszkali w Czarnówku i to prawda, że UB też mordowało w tym miejscu :-( "

HKFordon - " W jakim okresie Pani Ewo ? no i kogo mordowali ? "

Starsza Pani Ewa K.

" To odbywało się nocą.  Babcia opowiadała, że było słychać strzały. Kiedyś nawet przyszło 2 cywilnych do dziadka wypytali  czy coś słyszał, tłumaczyli, że to bandy grasują i żeby uważali. Dziadek uważał, że nic nie wie, Jakie czasy niestety nie wiem, bo tego nie mówili dziadkowie. Wszyscy dobrze wiedzieli co dzieje się na "górkach" , ale ludzie się bali Rosjan. Dziadkowie szczególnie bo dziadka brata Sowieci zamordowali w Katyniu / był nauczycielem /. Dziadek pochodził ze Śląska. Wszyscy bracia uciekli w obawie przed wcieleniem do niemieckiego wojska. Jeden trafił do Rosji. Najstarszy zmarł w Kanadzie a siostra wyszła za mąż za Niemca, po wojnie dziadek był za to karany przez ówczesne władze. Nigdy nie dostał ziemi od Państwa tylko musieli dzierżawić i płacić ruskiemu gospodarzowi, który był właścicielem domu i ziemi w Czarnówku, więc strach był duży. O tych zdarzeniach babcia opowiadała mi w latach 80 -tych. Dziadkowie mieszkali za pierwszą górką Doliny Śmierci. "

HKFordon - " Pani Ewo jest Pani naszą Bohaterką informując nas Fordoniaków o takich faktach są to niezwykle cenne informacje. Brawo za odwagę !! gdyż nawet w obecnych czasach ludzie niezbyt chętnie chcą o tym mówić " 

Starsza Pani Ewa K.

" Katyń. Trzeba pamiętać, że nie była to prawda powszechnie znana. Podręczniki szkolne wciąż milczą na ten temat. Przez ogromną część społeczeństwa ta zbrodnia była kojarzona z mordem hitlerowskim nie tylko przez propagandę stalinowską. Dolina Śmierci podobnie jak Katyń ma tajemnice,które trudno udowodnić. Moi dziadkowie nigdy nie kłamali. "  
 Źródło -Informacje te można zweryfikować poprzez odwiedzenie konta Fordon -Historyczna Kopalnia, które istnieje na www.nk.pl tam w znajomych  tego konta  można odszukać Panią Ewę K. z domu J.

Pani Ewa użyła też i słowa " Rosjan " może chodziło tu o mordy NKWD - przyp. HKFordon 
Jeżeli przekaz naszej informatorki, wzmiankowany powyżej " Moi dziadkowie mieszkali w Czarnówku i to prawda, że UB też mordowało w tym miejscu :-( "  jakby  się potwierdził, to doszło by do paradoksu, gdyż trzeba by Dolinę Śmierci przemianować na miejsce Golgoty nie tylko Polaków i Żydów, ale i Niemców. Niestety nam Polakom może się to nie podobać. 

Kolejne informacje znajdujemy na stronie http://www.dolinasmierci.pl

" Po zakończeniu II Wojny Światowej na tym samym terenie odbywały się egzekucje żołnierzy niemieckich. Do dziś nie dokonano całkowitej ekshumacji zwłok pomordowanych w Dolinie Śmierci... 

W Dolinie Śmierci stoi pomnik symbolizujący trzy kłosy, który z uwagi na swoje niskie walory estetyczne (jest to typowy produkt realnego socjalizmu) nieustannie jest poddawany aktom wandalizmu (malowanie, odrywanie części pomnika w celu sprzedaży na złom itp.). Ponadto między drzewami zostały umieszczone symboliczne groby, których znaczenie dla większości bydgoszczan nie jest znane"
Źródło -http://www.dolinasmierci.pl/index.php?page=kalwaria_miejsce&page2=lewe_historia&page3=menu

Na obszarze, gdzie UB ?,  NKWD ?, Sowieci ? mordowali stoi pomnik,o dwuznacznej wymowie m.in. podkreślający swym stylem, również były ustrój naszego państwa.
Nie chodzi mi by cokolwiek burzyć i  niszczyć w Dolinie Śmierci . Wszystko mogłoby nadal istnieć jako dowód i świadectwo różnobarwnej historii ustrojów politycznych, gdyby zostało opatrzone wyjaśniającymi i  przemyślanymi napisami, które uprzednio poparte powinny być dokładnymi badaniami. Powinniśmy także, z większym szacunkiem uwzględniać również osoby zamordowane będące innej narodowości z poszanowaniem ich odmienności kulturowej tj.. Żydów.

Przypuszczam, że rząd niemiecki też nie bardzo kwapi się by zbadać, czy tam zamordowano lub stracono Niemców, gdyż wtedy trzeba by roztrząsać ponownie sprawę niewyjaśnionych do końca mordów dokonanych przez hitlerowców na Polakach i Żydach w Dolinie Śmierci, co mogło by się odbić na polityce międzynarodowej.   Oczywiście i relacje polsko - rosyjskie czy rosyjsko - niemieckie, też mogły by się pogorszyć, gdyby winę udowodniono Rosjanom.

Jednak tak naprawdę, to trudno powiedzieć kogo UB ? czy  Sowieci ? mordowali w Dolinie Śmierci czy tylko Niemców, w sensie jeńców wojennych, czy też cywilów ? starców ? kobiety ? dzieci  ? a może i Polaków - wrogów politycznych, no i na jaką skalę ?

Należy się też zastanowić, dlaczego nie udało się odnaleźć masowych grobów pomordowanych w Dolinie Śmierci, za pierwszym razem, już w 1945 rok. Jak wiemy powiodło się to dopiero w 1947 roku i to dzięki inicjatywie rodzin pomordowanych.

 Źródło - materiał pochodzi z książki pt.  " Fordon -Dolina Śmierci"  St. Bator,  R. Kuczma, Bydgoszcz 1969, brak numeracji stron.
W świetle tego materiału, nasuwa się przypuszczenie, że UB nie do końca chciało, by społeczeństwo mogło odnaleźć masowe groby pomordowanych w Dolinie Śmierci w 1945 r.  Czyż mogli oni użyć tych samych dołów, co hitlerowcy, tylko kilka lat później, by podłożyć im świeżo pomordowanych a tym samym by mieć " czyste ręce "  ? A może chcieli kryć dokonania Sowietów , NKWD ?

Z drugiej strony trudno powiedzieć,  czy wszystkie miejsca zbrodni, były znane, gdyż niemieccy naziści starali się je  maskować w Dolinie Śmierci, ale trudno uwierzyć, że nie można było zlokalizować żadnych miejsc mordów w 1945 roku , przecież lokalni mieszkańcy, po części wiedzieli, gdzie to było.



Czytaj dalej  ---->  Dolina Śmierci i jej tajemnice cz. 2  
http://fordon-historyczna-kopalnia.blogspot.com/2014/01/tajemnicza-dolina-smierci-czesc-2.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz