WELCOME TO FORDON (NEAR BROMBERG ) BYDGOSZCZ-POLAND.
Contact just in English, Russian, Polish or German.

ODBUDUJMY FORDOŃSKI POMNIK NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA.

Wszystko o dziejach Fordonu i okolicach.
Jeżeli dokonałeś odkrycia, znasz jakieś rodzinne legendy, przekazy,które nie ujrzały światła dziennego, posiadasz ciekawe materiały o Fordonie np. zdjęcia, dokumenty, które są twoją własnością i chcesz się nimi podzielić skontaktuj się hkfordon1@gmal.com

Jeżeli szukasz swoich przodków czy informacji związanych z Fordonem to być może będę w stanie Ci pomóc, gdyż jestem historykiem i anglistą, urodziłem się w Fordonie. Mogę bezpłatnie załączyć Twój apel jako post. Tego bloga za pomocą "wbudowanego" tutaj translatora czytają ludzie z całego świata i czasem kontaktują się w różnych sprawach. Taka moja pasja.


środa, 8 stycznia 2014

Dolina Śmierci i jej tajemnice. Część 3


 Tablice informacyjne znajdujące się przed Doliną Śmierci w Fordonie
Zdjęcie wykonane przez HKFordon  2 grudnia 2013 r.

W bydgoskim archiwum, znajdują się  protokóły z ekshumacji dotyczące Doliny Śmierci, z  przedziału 28 IV 1947 - 2 V 1945, z wykluczeniem dnia 1 maja. Poprzez ich treść, możemy zobrazować sobie fragment tamtejszych badań. Nasuwa się wniosek, że dopiero 28 kwietnia 1947 roku oficjalnie dopuszczono komisje sądowo - lekarskie do badań. 
Poniżej, fragmentarycznie zaprezentuję co tam odkryto, by można porównać to z innymi  relacjami.

Protokół z dokonanej  ekshumacji w dniu 28 . IV 1947 r. ( Pierwszy z tego dnia )

Protokół zaczyna się od zwłok nr 411, a kończy na numerze  430
Poniżej prezentuję wybiórcze fragmenty z opisu wybranych zwłok, z tego protokółu.

 "Powyższa komisja udała się do " Doliny Śmierci " otoczonej wzgórzami pomiędzy Fordonem, Miedzyniem i Czarnówkiem koło Bydgoszczy, gdzie znalazła dwa rowy odkopane długości około 150 metrów każdy. W rowach tych znajdują się już odkryte resztki zwłok całkowicie zeszkieletowane. Oczywiście sekcja jest nieaktualną"
 (Taka powyższa inforamcja znajduje się w każdym poniższym protokóle.)
 
"Zwłoki nr 412 .. Przy zwłokach znaleziono; skórzaną portmonetkę z zawartością kilku monet miedzianych, książeczkę miejsk. Komitetu Pomocy Zimowej Bydgoszczy nr. 162 , papierośnicę z białego metalu oraz szczątki materiału ... ""

"Zwłoki nr 415 - Czaszka : tułogłowie zupełnie strzaskane. Kość czołowa pęknięta. Łopatka przestrzelona. ... znaleziono szczątki butów kroju oficerskiego oraz dobrze zachowane szczątki kurtki skórzanej koloru brązowego."

"Zwłoki nr 416 .. szczątki książeczki ubezpieczeniowej, ... portmonetkę z miedzianymi monetami niemieckimi, klucz..."

"Zwłoki nr 419 .. szczątki książeczki Ubezpieczalni Społecznej, szminkę, portmonetkę z drobnymi pieniędzmi, różaniec, lusterko..."

"Zwłoki nr 421... parasolkę, torbę damską,  w niej nożyk, grzebień i zagraniczny Paszport Polski. "

"Zwłoki nr 423 ... złoty zegarek, różaniec i scyzoryk "

W orzeczeniu podano, że " W wypadkach częściowego lub całkowitego rozbicia czaszek, ofiary zginęły od postrzałów w tył głowy albo też od urazów tępym narzędziem  jak uderzenie kolbą karabinową lub innym przedmiotem  "

W przypadku braku urazu czaszki, w orzeczeniu podano,że wtedy ofiary najprawdopodobniej zginęły od urazów postrzałowych w części miękkie ciała jak np. serce.

 W tym orzeczeniu, nie podano z jakiego okresu pochodzą  pochówki. 
 Źródło - Protokół ekshumacyjny z 1947 r. Zarząd Wojewódzki PCK w Bydgoszczy 1932-1960, sygn. 313/ brak numeracji stron. Archiwum Państwowe w Bydgoszczy.

 Protokół z dokonanej  ekshumacji w dniu 28 . IV 1947 r. ( Drugi z tego dnia )

Protokół zaczyna się od zwłok nr 501, a kończy na numerze zwłok 511
Poniżej prezentuję wybiórcze fragmenty z opisu wybranych zwłok, z tego protokółu.

"Zwłoki nr 501 - ... Przy zwłokach znaleziono także drobne szczątki ludzkie, przemawiające za tym, iż owa kobieta musiała być w ciąży. "

" Zwłoki nr 502 - Czaszka dziecięcia całkowicie zdruzgotana. Wlot z prawej strony kości ciemieniowej. Przy zwłokach znaleziono obuwie dziecięce w wieku 3- 5 lat."

"Zwłoki nr 504  - ... 30 sztuk monet, różnych państw jak: kopiejki z napisem rosyjskim, francuskie i inne."

" Zwłoki nr 506 ... Przy zwłokach znaleziono znak czerwonego krzyża. "

" Zwłoki nr 508 ... oraz dokument wzg. książeczka w j. niemieckim. "

W orzeczeniu tego protokółu m. in. podano, że ofiary zginęły w okresie 1939 roku.
Źródło - Protokół ekshumacyjny z 1947 r. Zarząd Wojewódzki PCK w Bydgoszczy 1932-1960, sygn. 313/ brak numeracji stron. Archiwum Państwowe w Bydgoszczy.

 Protokół z dokonanej  ekshumacji w dniu 28 . IV 1947 r. ( Trzeci z tego dnia )

Protokół zaczyna się od zwłok nr 561, a kończy na numerze zwłok 593
Poniżej prezentuję wybiórcze fragmenty z opisu wybranych zwłok, z tego protokółu

" Zwłoki nr 566 - ... Przy zwłokach znaleziono obrączkę z inicjałami R.R. i datą 19. I. 1904."

W orzeczeniu tego protokółu m. in. podano, że ofiary zginęły w okresie 1939 roku.
Źródło - Protokół ekshumacyjny z 1947 r. Zarząd Wojewódzki PCK w Bydgoszczy 1932-1960, sygn. 313/ brak numeracji stron. Archiwum Państwowe w Bydgoszczy.

 Protokół z dokonanej  ekshumacji w dniu 28 . IV 1947 r. ( Czwarty z tego dnia )

Protokół zaczyna się od zwłok nr 601, a kończy na numerze zwłok 613
Poniżej prezentuję wybiórcze fragmenty z opisu wybranych zwłok, z tego protokółu

" Zwłoki nr 607 ... Przy zwłokach znaleziono gazetę niemiecką "

" Zwłoki nr 608 - Czaszka wlot na kości potylicznej, prawej kości skroniowej. Na czaszce resztki siwych włosów. Zwłoki mężczyzny w całości zachowane. Przy zwłokach znaleziono, czarny portfel ceratowy, szczątki laski zakopiańskiej, ciemno -brązowy krótki szalik i szczątki bluzy koloru  zielono brązowego"

" Zwłoki nr 609 - Czaszka nieuszkodzona połączona z tułowiem na niej resztki włosów koloru blond. Zwłoki mężczyzny dobrze  zachowane. Przy zwłokach znaleziono: czarny skórzany portfel z złotym napisem Berson Okma, kartę inwalidzką, zegarek, małe nożyczki, nóż składany z korkociągiem, szczoteczka do wąsów, binokle w czarnej pochewce, resztki swetra kamizelkowego koloru brązowego, resztki ubrania koloru ciemno -granatowego lub czarnego, metalową papierośnicę z zawartością 3 cygar, zapalniczkę, ręczną okrągłą latarkę, zielony szalik, ołówek, gumkę, cztery kluczyki na kółku, resztki wstążeczki od orderu, łańcuszek od zegarka... "

W orzeczeniu tego protokółu m. in. podano, że ofiary zginęły w okresie 1939 roku.
Źródło - Protokół ekshumacyjny z 1947 r. Zarząd Wojewódzki PCK w Bydgoszczy 1932-1960, sygn. 313/ brak numeracji stron. Archiwum Państwowe w Bydgoszczy.

 Po 8 latach leżenia w ziemi, zwłoki dobrze zachowane ? może chodziło tu o słowo "zwłoki "w sensie szkielet ?

 Protokół z dokonanej  ekshumacji w dniu 29 . IV 1947 r. ( Pierwszy z tego dnia )

Protokół zaczyna się od zwłok nr 431, a kończy na numerze zwłok 450
Poniżej prezentuję wybiórcze fragmenty.

 " Zwłoki nr 437 ...szczątki ubrania koloru granatowego, prawdopodobnie uczniowskiego i buteleczkę wody kolńskiej. "

" Zwłoki nr 439  Czaszka: dwa wloty w kości potylicznej...  " 
" Przy zwłokach znaleziono męskie półbuty brązowe w bardzo dobrym stanie, szczątki ubrania wizytowego w czarne paski, szczątki płaszcza szaro -czarnego ( marengo ) i portfel z książeczką Ubez. społecznej. "

" Zwłoki nr 440 " ... Przy zwłokach znaleziono pudełko  z nićmi, igłami i żyletkami  oraz buty  prawdopodobnie damskie. "

W orzeczeniu tego protokółu m. in. podano, że ofiary zginęły w okresie 1939 roku.
Źródło - Protokół ekshumacyjny z 1947 r. Zarząd Wojewódzki PCK w Bydgoszczy 1932-1960, sygn. 313/ brak numeracji stron. Archiwum Państwowe w Bydgoszczy.

Protokół z dokonanej  ekshumacji w dniu  29 . IV 1947 r. (  Drugi z tego dnia )

Protokół zaczyna się od zwłok nr  512, a kończy na numerze 535
Poniżej prezentuję wybiórcze fragmenty z opisu wybranych zwłok, z tego protokółu.

" Zwłoki nr - 514 ... znaleziono: dokument w portfelu, znak gimnazjalny nr 765, brązowe damskie buciki sznurowane na lat od 13 do 15 "

 " Zwłoki nr 520... znaleziono złoty medalion w kształcie serduszka, ze złotym łańcuszkiem i hebrajskim napisem oraz parę damskich pantofli. "

W orzeczeniu tego protokółu m. in. podano, że ofiary zginęły w okresie 1939 roku.
Źródło - Protokół ekshumacyjny z 1947 r. Zarząd Wojewódzki PCK w Bydgoszczy 1932-1960, sygn. 313/ brak numeracji stron. Archiwum Państwowe w Bydgoszczy.

Protokół z dokonanej  ekshumacji w dniu  29 . IV 1947 r. (  Trzeci z tego dnia )

Protokół zaczyna się od zwłok nr  614,a kończy na numerze 628.

W orzeczeniu tego protokółu m. in. podano, że ofiary zginęły w okresie 1939 roku.
Źródło - Protokół ekshumacyjny z 1947 r. Zarząd Wojewódzki PCK w Bydgoszczy 1932-1960, sygn. 313/ brak numeracji stron. Archiwum Państwowe w Bydgoszczy.

Protokół z dokonanej  ekshumacji w dniu   30. IV 1947 r. (  Pierwszy z tego dnia )

Protokół zaczyna się od zwłok nr   451, a kończy na numerze 822

Po opisie zwłok nr 470 nagle jest przeskok na zwłoki nr 801. Zaznaczam, że nie chodzi tu o zaginione karty z protokółu, gdyż ten przeskok widoczny jest na jednej karcie ( stronie ). Następne opisy zwłok zaczynają się od numeru 801 i do numeru 822  idą po kolei.
Tak więc, w tym przedziale ujęte są tylko następujące numery zwłok:
451 - 470
801 -822

Poniżej prezentuję wybiórcze fragmenty z opisu wybranych zwłok, z tego protokółu.

" Zwłoki nr 460  -  Czaszka całkowicie zdruzgotana .Lewa strona siekacz górny złoty. Przy zwłokach znaleziono: szkła łączone złotym pręcikiem, złoty męski zegarek kieszonkowy marki nieczytelny NR 40271, 14 karatowe sześć złotych monet ( Funty Szterlingi ) pas skórzany typu wojskowego oraz składany nóż w pokrowcu. "
Źródło - Protokół ekshumacyjny z 1947 r. Zarząd Wojewódzki PCK w Bydgoszczy 1932-1960, sygn. 313/ brak numeracji stron. Archiwum Państwowe w Bydgoszczy.

Porównajmy powyższy cytat z protokółu z wycinkiem prasowym z  4 maja 1947 r.

" Po lewej stronie w górnym odcinku odnaleziono zwłoki prawdopodobnie policjantów. Świadczą o tym granatowe mundury. Wielu z nich ma skrępowane ręce. Przy jednym z nich znaleziono funty szterlingów w złocie. "
Fragment artykułu prasowego dotyczący Doliny Śmierci. Źródło - Ziemia Pomorska 4  maja  1947, nr 120, s. 5
Gazeta znajduje się w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. dr  Witolda Bełzy w Bydgoszczy

Co to znaczy  " wielu z nich " czemu w literaturze nie wspomina się o mundurowych w granatowych mundurach ?

Na fordońskim pomniku w Dolinie Śmierci widniej tabliczka z napisem " 50 nieznanych żołnierzy polskich " nie ma żadnej wzmianki o policjantach.
Dlaczego nie porusza się tematu o tych żołnierzach w książkach czy prasie ? Z jakiej formacji byli Ci żołnierze ? w jakich stopniach ?

Zdjęcie wykonane przez HKFordon  2 grudnia 2013 r.

Warto też zbadać sprawę męczenników z obszaru dzisiejszego Golubia - Dobrzynia, skąd wzięła się liczba mówiąca o 400 ofiarach ?

 Zwróćmy uwagę, że nasza rodzima literatura w oparciu o stalinowskie badania, niezbyt wiele mówi o Żydach. Powszechnie znany jest fakt, że komuniści nie pałali miłością do tego Narodu, stąd uważam, że badania na temat mordu  Żydów przez hitlerowców w Dolinie Śmierci  były zbagatelizowane i potraktowanie bardzo marginalnie. Tak więc, wymaga to również fachowego opracowania.

Ponadto w Dolinie Śmierci w 1939 roku, nie mordowano tylko i wyłącznie Polaków i Żydów,
jak widać zamordowano i osobę z rodziny niemieckiej. Jak jedną to być może, że i więcej. Przecież zdarzało się, że ludzie wiązali się ze sobą bez względu na wyznanie i narodowość tworząc małżeństwa mieszane.

Źródło -Na Oścież ,  kwiecień 2012,[w:] Ludzie z Pomnika s. 12 Link  http://www.naosciez.pl/56.pdf

Wróćmy do protokółów z archiwum i  kontynuujmy dalej.

" Zwłoki nr 806 ... znaleziono: skórzany pasek wojskowy i wysokie buty typu wojskowego - kawaleryjskie. "

W orzeczeniu tego protokółu m. in. podano, że ofiary zginęły w okresie 1939 roku.
Źródło - Protokół ekshumacyjny z 1947 r. Zarząd Wojewódzki PCK w Bydgoszczy 1932-1960, sygn. 313/ brak numeracji stron. Archiwum Państwowe w Bydgoszczy.

Protokół z dokonanej  ekshumacji w dniu   30 . IV 1947 r. (   Drugi z tego dnia )

Protokół zaczyna się od zwłok nr 471  a kończy na numerze 483

W orzeczeniu tego protokółu m. in. podano, że ofiary zginęły w okresie 1939 roku.
Źródło - Protokół ekshumacyjny z 1947 r. Zarząd Wojewódzki PCK w Bydgoszczy 1932-1960, sygn. 313/ brak numeracji stron. Archiwum Państwowe w Bydgoszczy.
Protokół z dokonanej  ekshumacji w dniu 30  . IV 1947 r. ( Trzeci  z tego dnia )

Protokół zaczyna się od zwłok nr 594  a kończy na numerze 698

Jednak z tego przedziału ujęto następujące numery zwłok
 594 - 600
661 - 668
688
670 - 687
689 - 698

Poniżej prezentuję wybiórcze fragmenty z opisu wybranych zwłok z tego protokółu.

 " Zwłoki nr 594 - Zwłoki kobiety w zupełnym rozkładzie.."

" Zwłoki nr 667 ... Zwłoki mężczyzny zeszkieletowane. Przy zwłokach znaleziono czarne buty z cholewkami typu wojskowego, gwoździowane z podkowami, resztki ubrania ciemnego cywilnego. Przy nich znaleziono również sznur, prawdopodobnie od związanych rąk. "

W orzeczeniu tego protokółu m. in. podano, że ofiary zginęły w okresie 1939 roku.
Źródło - Protokół ekshumacyjny z 1947 r. Zarząd Wojewódzki PCK w Bydgoszczy 1932-1960, sygn. 313/ brak numeracji stron. Archiwum Państwowe w Bydgoszczy.

Protokół z dokonanej  ekshumacji w dniu  30 . IV 1947 r. ( Czwarty   z tego dnia )

Protokół zaczyna się od zwłok nr 629 a kończy na numerze 660

Jednak z tego przedziału ujęte są tylko następujące numery zwłok.

629 - 640
643 - 660

Poniżej prezentuję wybiórczy fragment z opisu wybranych zwłok z tego protokółu.
 " Zwłoki nr 634 - złota obrączka .. z inicjałami M.M. 1907
W orzeczeniu tego protokółu m. in. podano, że ofiary zginęły w okresie 1939 roku.
Źródło - Protokół ekshumacyjny z 1947 r. Zarząd Wojewódzki PCK w Bydgoszczy 1932-1960, sygn. 313/ brak numeracji stron. Archiwum Państwowe w Bydgoszczy.

Protokół z dokonanej  ekshumacji w dniu  2 . V 1947 r. (   Pierwszy z tego dnia )

Protokół zaczyna się od zwłok nr 484  a kończy na numerze 642
Jednak z tego przedziału ujęto tylko następujące  numery zwłok.

484 - 500
536 - 560
641 - 642
Poniżej prezentuję wybiórcze fragmenty z opisu wybranych zwłok z tego protokółu.

 " Zwłoki nr  487 - Czaszka : zupełnie rozbita. Przy zwłokach znaleziono buty kamasze, z nakładanymi cholewami i haczykami, szczątki ubrania koloru granatowego (kamgaran ) i resztki daszka z czapki mundurowej. "
Źródło - Protokół ekshumacyjny z 1947 r. Zarząd Wojewódzki PCK w Bydgoszczy 1932-1960, sygn. 313/ brak numeracji stron. Archiwum Państwowe w Bydgoszczy.

Co to jest Kamgarn  ? "– przędza lub tkanina z wełny czesankowej, o splocie ukośnym, z grubą, wyraźną prążką, gęsta, dosyć gruba, mocna. Używana dawniej na galowe i wyjściowe mundury wojskowe generałów, oficerów i podoficerów zawodowych (starszych), także na galowe i wyjściowe mundury policyjne, znacznie rzadziej na ubrania cywilne. Obecnie mundury galowe i wyjściowe szyje się z gabardyny."
Źródło -http://pl.wikipedia.org/wiki/Kamgarn

" Zwłoki nr  488 .. przy zwłokach znalezion: męskie kamasze czarne, daszek od czapki mundurowej.

" Zwłoki nr  491 - Czaszka całkowicie strzaskana. Zwłoki odziane w wojskowe bryczesy oraz buty z cholewami typu wojskowego.

 " Zwłoki nr  492 - Czaszka nieuszkodzona, ze szczątkami włosów. Zwłoki odziane w spodnie koloru granatowego, marynarka koloru wojskowego oraz sznurowane buty.

 " Zwłoki nr 495 Czaszka: wlot od potylicy, wylotu nie stwierdza się. Zwłoki odziane w spodnie koloru granatowego, marynarkę brązową, czarne buty sznurowane  i granatową furażerkę.

"Zwłoki 539 ... Przy zwłokach znaleziono, czarne buty z cholewami i daszek od czapki mundurowej."

 "Zwłoki542 ... Przy zwłokach znaleziono wysokie buty z cholewami kroju oficerskiego, krawat granatowo - zielony i resztki koszuli kremowy w zielone paski. "


Zwłoki 551  ... Przy zwłokach znaleziono szczątki butów z cholewami, szczątki manchestrowych spodni, czarną marynarkę futrzaną, czarną kamizelkę, szalik, krawat do zapinania, zimowy półkoszulek, kamizelkowy sweter, różaniec, na szyi woreczek z 4 medalikami i krzyżykiem. Pod kamizelką  zimowa koszula. Znaleziono również  okulary w czarnej cienkiej rogowej oprawie w tekturowym etui oraz szczątki książeczki wojskowej na nazwisko ..." ( tutaj jest podane polskie nazwisko )

 W orzeczeniu tego protokółu m. in. podano, że ofiary zginęły w okresie 1939 roku.
Źródło - Protokół ekshumacyjny z 1947 r. Zarząd Wojewódzki PCK w Bydgoszczy 1932-1960, sygn. 313/ brak numeracji stron. Archiwum Państwowe w Bydgoszczy.

Jako, że są to wiadomości oparte o dokumenty z archiwum, to staram się nie przytaczać danych osobowych, które nie zostały wcześniej opublikowane. 

Co ciekawe, że tego nazwiska nie ma na liście ludzi z Pomnika z poniższego linku ani na fordońskim pomniku,  może ktoś to po prostu przeoczył ?
http://www.mikolaj.bydgoszcz.pl/czytelnia/ludzie_z_pomnika.pdf 

Jak widać, poza inteligencją w Dolinie Śmierci zamordowano również:
- harcerzy wg. zeznań świadka
- gimnazjalistów wg. zeznań świadków
- ludzi w granatowych mundurach ( policjantów ? ) wg. prasy
- 50 nieznanych żołnierzy polskich wg. tabliczki z pomnika 

Ciekawe,  co stało się ze znalezionymi  kosztownościami podczas ekshumacji, które zostały  niezidentyfikowane przez rodziny męczenników ? Czy trafiły do muzeum ?

Ostatecznie postanowiłem zsumować ilość numeracji zwłok 

Każdy numer liczony jest jako  jedno byłe życie  stąd np.  pierwszy  wynik = 20 osób

Protokół  - 28 kwietnia 1947 r.  411 - 430 = 20 Ludzi
Protokół  -  28 kwietnia 1947 r.  501 - 511 = 11 Ludzi
Protokół  - 28 kwietnia 1947 r.   561 -593 =33 Ludzi
Protokół  -  28 kwietnia 1947 r.  601 - 613 = 13 Ludzi

 Protokół  - 29  kwietnia 1947 r.  431 - 450= 20 Ludzi
 Protokół  - 29 kwietnia 1947 r.  512 - 535 = 24 Ludzi
 Protokół  - 29  kwietnia 1947 r. 614 - 628 = 15 Ludzi

 Protokół  -  30 kwietnia 1947 r.  451 - 470 = 20 Ludzi
                                                     801- 822  = 22 Ludzi

 Protokół  -  30 kwietnia 1947 r.  471 - 483  = 13 Ludzi
 Protokół  - 30  kwietnia 1947 r.  594 -600 = 7 Ludzi
                                                    661 -668 = 8 Ludzi
                                                    688         = 1 Osoba
                                                    670 - 687 = 18 Ludzi
                                                    689 - 698 = 10 Ludzi

 Protokół  -  30 kwietnia 1947 r.  629 - 640 = 12 Ludzi
                                                   643 - 660 = 18 Ludzi

 Protokół  -  2 maja 1947 r.         484 -500 = 17 Ludzi
                                                    536 - 560 = 25 Ludzi
                                                    641 - 642 = 2  Ludzi 

 Protokół  -  8 maja 1947 r.  ( Nie znalazłem w archiwum protokółu jako dotyczącego Doliny Śmierci tylko obszaru miasta Fordonu tj. okolic  lub samego cmentarza więziennego)

                                                       RAZEM 309 ZWŁOK
 Opracowano przez HKFordon na podstawie protokółów ekshumacyjnych Doliny  Śmierci z 1947 r
 Źródło - Protokóły ekshumacyjne z 1947 r. Zarząd Wojewódzki PCK w Bydgoszczy 1932-1960, sygn. 313/ brak numeracji stron. Archiwum Państwowe w Bydgoszczy.

Dokumentów wzmiankujących o wcześniejszym okresie dotyczących badań i prac ekshumacyjnych w Dolinie Śmierci, czyli z 16, 17, 18, 19 , itd. kwietnia w archiwum nie znalazłem.
Ponadto w aktach " Zarządu Wojewódzkiego PCK w Bydgoszczy"  w innym dokumencie  jest spis osób zidentyfikowanych w liczbie 40  a odznaczonych haczykiem 39. 
 Źródło: Akta Zarząd Wojewódzki PCK w Bydgoszczy 1932 -1960 , syg. 317/73, Archiwum Państwowe w Bydgoszczy

W Archiwum Państwowego w Bydgoszczy  natrafiłem w Aktach Okręgowej Komisji Badań Zbrodni Hitlerowskich na dokument Polskiego Czerwonego Krzyża  z dnia 27 maja 1947 r. z taką oto informacją - fragment cytuję poniżej.

 " W załączniku przesyłam w podwójnym wykonaniu protokóły z ekshumacji zwłok w Dolinie Śmierci pod Fordonem odbytej w dniach od 28 IV do 8 V 47
Z dn.
28 IV 47 - 4 protokóły
29 IV 47 - 3 protokóły
30 IV 47 - 4 protokóły
2 V 47 - 1 protokół 
8 V 47 - 1 protokół
 Wraz ze spisem zidentyfikowanych w liczbie 39 "
Źródło - OKBZH w Bydgoszczy 1097/21, Archiwum Państwowe w Bydgoszczy 

To samo podaje drugi dokument z archiwum - podaję źródło: Akta Zarząd Wojewódzki PCK w Bydgoszczy 1932 -1960 , syg. 317/72, Archiwum Państwowe w Bydgoszczy

Najniższym numerem zwłok w powyższych dokumentach był numer 411, a najwyższym 822, a zwłok ogółem 309.
W tej samej teczce jest  protokół z dnia 8 maja 1947,  jednak dokument ten nie dotyczy ofiar z Doliny Śmierci a pojedyńczych zwłok odnalezionych  w pobliżu lub na samym  więziennym cmentarzu w Fordonie.
 Ekshumowanego mężczyznę  oznaczono jako zwłoki nr 669 
 Źródło - Protokół ekshumacyjny z 8 maja  1947 r. Zarząd Wojewódzki PCK w Bydgoszczy 1932-1960, sygn. 313/ brak numeracji stron. Archiwum Państwowe w Bydgoszczy.

Więcej o tym opisuję w poście tego linku -  http://fordon-historyczna-kopalnia.blogspot.com/2013/12/co-wydarzyo-sie-na-wieziennym-cmentarzu.html

Skąd takie wysokie numery zwłok ?

Pewne wyjaśnienie możemy odnaleźć w książce pt. " Fordońska Dolina Śmierci "

" W tym czasie, gdy przeprowadzono ekshumację zwłok w Fordonie, dokonywano jej także w wielu punktach dokonania masowych zbrodni w Bydgoszczy i Tryszczynie jak i grzebania ofiar mordowanych gdzie indziej. Dla wszystkich ekshumowanych z tych miejsc przyjęto jednolitą, bieżącą numerację co ułatwiło
ujęcie opisywanych zwłok w protokółach jak i ich identyfikację."
Źródło - T. Jaszowski, E. Pyszczyński , Fordońska Dolina Śmierci, Bydgoszcz rok (brak), s. 24


W artykule dotyczącym Doliny Śmierci , wzmiankuje się, że do jednej trumny wkładano szczątki pięciu ofiar. Podano też informację, że dokładna ilość Męczenników jest dotąd nieznana i przypuszczalnie sięga ona liczby tysiąca osób,  a artykuł  wyszedł na " świat " 30 kwietnia 1947 r. 

Fragment artykułu prasowego dotyczący Doliny Śmierci. Źródło - Ziemia Pomorska 30 kwietnia 1947, nr 117, s. 3
Gazeta znajduje się w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. dr  Witolda Bełzy w Bydgoszczy

Podług książki " Fordon - Dolina Śmierci " wydanej w 1969 roku podaje się, że trumien na późniejszym pogrzebie było 300. Łącząc te dwie informacje tj. z prasy i książki, można hipotetycznie  wnioskować, że  jedna trumna nie  zawsze  świadczyła o tym, że spoczywa tam tylko jedna ekshumowana ofiara. Ile rzeczywiście było tych trumien ?

Źródło - St. Bator,  R. Kuczma, Fordon -Dolina Śmierci" , Bydgoszcz 1969, brak numeracji stron.

 
 Na podstawie poniższych artykułów nie wszystkich ekshumowanych pochowano na Cmentarzu Bohaterów.
Źródło - Na Oścież ,  luty 2010 ,[w:] Ludzie z Pomnika s.16  Link http://www.naosciez.pl/35.pdf


 Źródło - Na Oścież ,  wrzesień 2012 ,[w:] Ludzie z Pomnika s.12  Link http://www.naosciez.pl/59.pdf

Kolejna wzmianka prasowa informuje, że - " Kilkuzwłokowe trumny, w których  włożono doczesne szczątki, tych którzy polegli za wolność wieziono na karawanach i przybranych zielenią platformach. "
Fragment artykułu prasowego dotyczący Doliny Śmierci. Źródło - IKP 13 maja  1947, nr 128, s. 3
Gazeta znajduje się w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. dr  Witolda Bełzy w Bydgoszczy

Tak więc trzeba postawić pytanie, ile ekshumowanych ofiar było pochowanych na Cmentarzu Bohaterów ? 

Jak wiemy, oficjalnie w literaturze historycznej, podaje się, że w Dolinie ekshumowano 306 ofiar, jednak dokumenty z Archiwum Państwowego w Bydgoszczy, do których dotarłem wyraźnie wymieniają 309  ekshumowanych męczenników.

" W Dolinie Śmierci Miedzyń dnia 28. 4 - 2.5 1947 wydobyt. 309 zwłok "
 Źródło: Akta Zarząd Wojewódzki PCK w Bydgoszczy 1932 -1960 , syg. 317/5 , Archiwum Państwowe w Bydgoszczy

Jak widać pojawiają się też różne daty zakończenia ekshumacji, ten dokument podaje jako krańcową  datę  2 maja 1947 r.

Ilość 309 ekshumowanych potwierdza także drugi dokument, ale datą krańcową ekshumacji jest 8 maja 1947 r.
"
W dniu od 28 IV do 8 V 47 odbywała się w Fordonie w tzw. " Dolinie Śmierci " ekshumacja zwłok pomordowanych... Ekshumowano 309 zwłok. "
 Źródło: Akta Zarząd Wojewódzki PCK w Bydgoszczy 1932 -1960 , syg. 317/72 , Archiwum Państwowe w Bydgoszczy

To samo potwierdza prasa,  z niej dowiadujemy się, że trumien nie było 300 a 97.

" Przed tablicą upamiętniającą miejsce egzekucji ustawiono 44 trumny ze szczątkami rozpoznanych ofiar, bestialstwa hitlerowskiego oraz 53 trumny zbiorowe  zawierające po 5 zwłok. Łącznie więc ekshumowano 
w Dolinie Śmierci pod Fordonem 309 ofiar."

Fragment artykułu prasowego dotyczący Doliny Śmierci. Źródło - Ziemia Pomorska 11 maja  1947, nr 127, s.4
Gazeta znajduje się w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. dr  Witolda Bełzy w Bydgoszczy

W tym artykule  z dnia 11 maja 1947  podano, że " Dalsze przekopy wykażą, czy straszna Dolina Śmierci kryje więcej ofiar. "

Jednak, oficjalnie nikt już  nie badał kolejny raz tego obszaru   po 1947 r.  dlaczego ?

 Czy tak wysoce dane  oparte o relacje świadków przestały nagle interesować Bydgoszczan i rodziny Męczenników ? 

Czy " komuniści "  wiedząc o skali mordów  podłóg  relacji świadków nagle zadowolili się 309 ekshumowanymi ?

 Teraz warto  odsłuchać  materiał źródłowy ze strony " Pamięć Bydgoszczan - Archiwum Historii Mówionej" 

 Ekshumacja w oczach świadka   - wspomina on  m.in o ekshumowanym  policjancie (? ) i o dużej ilości trumien 200 ? - 300 ?    http://pamiecbydgoszczan.ukw.edu.pl/relacje/ekshumacja-zamordowanych-w-dolinie-smierci-1947-rok/

 W książce wydanej w 1969 roku Fordon - Dolina Śmierci, podano "  Uroczysty pogrzeb w w którym oddano hołd zmarłym zgromadził ponad 100 tys. osób.  "

Źródło - St. Bator,  R. Kuczma, Fordon -Dolina Śmierci" , Bydgoszcz 1969, brak numeracji stron.


W artykule poniżej podano, " Na rynku pozostawiono 50 trumien, które przewieziono następnie w uroczystym pogrzebie... "

" W kondukcie pogrzebowym brało udział 50. 000 osób."

Fragment artykułu prasowego dotyczący Doliny Śmierci. Źródło - Ziemia Pomorska 11 maja  1947, nr 127, s.4
Gazeta znajduje się w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. dr  Witolda Bełzy w Bydgoszczy 

Frekwencję osób  na Starym Rynku, obrazuje  poniższe zdjęcie. 

Fragment artykułu prasowego dotyczący Doliny Śmierci. Źródło - Ziemia Pomorska 13 maja  1947, nr 129, s.5
Gazeta znajduje się w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. dr  Witolda Bełzy w Bydgoszczy

Ile było tych trumien ?  Fragment artykułu prasowego dotyczący Doliny Śmierci. Źródło - Ziemia Pomorska 13 maja  1947, nr 129, s.5
Gazeta znajduje się w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. dr  Witolda Bełzy w Bydgoszczy 

W świetle tej fotografii, wydaje się, że tych trumien nie było zbyt   dużo.
Fragment z artykułu prasowego dotyczący Doliny Śmierci. Źródło - IKP 13 maja  1947, nr 128, s. 3
Gazeta znajduje się w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. dr  Witolda Bełzy w Bydgoszczy


8 listopada 2013 roku, pod czas rozmowy telefonicznej z  mieszkańcem Fordonu, zajmującego się biogramami męczenników Doliny Śmierci, dowiedziałem się, że w Berlinie znajdują się bliżej nam nieznane akta dotyczące mordów dokonanych przez hitlerowców w tym miejscu. Niemieckie archiwum udostępnia jakieś podstawowe informacje członkom rodzin, jak dotąd wiem, że chodzi o rodziny żydowskie. Badacze i pasjonaci zdaniem mojego rozmówcy raczej nie mają szansy by przejrzeć te materiały. 

Pewną wzmiankę o tym  możemy znaleźć  w wycinku z artykułu " Ludzie z Pomnika " Z treści raczej można wnioskować, że Niemcy w swoim archiwum, mają jakieś akta lub informacje, które są nam nieznane.
Źródło - Na Oścież ,  kwiecień 2012,[w:] Ludzie z Pomnika s.12  Link http://www.naosciez.pl/56.pdf

Zobaczcie Państwo,  jakim mianem określano Dolinę Śmierci wg, oryginału  "Miejsce straceń polskich ... "
Tak więc, muszą być tam jakieś akta , gdyż podaje się dokładną datę zamordowania i określenie tego miejsca podług oryginalnego wpisu.

W innym artykule  dotyczącym rodziny żydowskiej  pt " Ludzie z Pomnika " napisano " Rodzina zginęła w całości w tak zwanej egzekucji niejawnej w Dolinie Śmierci w nocy z 13 na 14 października 1939 roku. Takie informacje uzyskał po wojnie najstarszy syn ... ... z Międzynarodowego Czerwonego Krzyża ze Szwajcarii. "
Źródło -Na Oścież ,  kwiecień 2012,[w:] Ludzie z Pomnika s. 12 Link  http://www.naosciez.pl/56.pdf

Czyli, jakieś dane o męczennikach z Doliny Śmierci są i w  posiadaniu Międzynarodowego Czerwonego Krzyża w  Szwajcarii.


 Teraz przejdziemy do tego, co  przekazał na nk.pl żyjący świadek Pan Maksymilian Kozłowski, okazuje się, że jakieś prace ekshumacyjne ? badawcze ? w Dolinie Śmierci były już przeprowadzone jesienią 1945 r. Pan Maksymilian, urodził się w mieście Fordonie w 1936 roku.
Zobacz wikipedia - http://pl.wikipedia.org/wiki/Maksymilian_Bart_Koz%C5%82owski

" Miałem 9 lat jesień 1945 pamiętam wielki ruch ludzi w Dolinie Śmierci odkrywano zbrodnię  znoszono szczątki ludzkie do namiotu chyba czarnego na noszach czynili to żołnierze na czarno i niektórzy na biało poubierani i trwało powszechne milczenie, czasem ktoś zapłakał w płaczu nikt nikomu nie przeszkadzał obok na lotnisku wtedy najwidoczniej wojskowe stał kukurużnik dwupłatowiec bez obsługi później było to lotnisko szybowcowe, szkoleniowe teraz nie ma nic może wspomnienie po lotach szybowcowych jeszcze kreśli się niewidzialnie po niebie 
najbardziej z roku 1945 pamiętam milczenie ludzi było wielu zdyscyplinowani i nie przeszkadzali grabarzom  niebo szybko mknęło do czarnego wieczora ale nikt nie śpieszył się z opuszczeniem tego miejsca zbrodni i ja wiele nie rozumiałem co tutaj się stało ale to milczenie ludzi wzbudzało u mnie dreszcze"
Źródło -Informacje te można zweryfikować poprzez odwiedzenie konta Fordon -Historyczna Kopalnia, które istnieje na www.nk.pl tam w znajomych  tego konta  można odszukać Pana M. Kozłowskiego. ) 

Porównajmy to z treścią książki, co działo się jesienią 1945 roku.

Źródło - St. Bator, R. Kuczma, Fordon - Dolina Śmierci, Bydgoszcz 1969, brak numeracji stron.

 Tak więc, jesienią 1945 roku szczątki ludzkie znoszono do namiotu, ale nie można było zlokalizować masowych grobów, co udało się dopiero w 1947 roku ?

Proszę zobaczyć też  interpretację z wikipedii

" Mimo iż miejsce egzekucji było przeszukiwane już w 1945 masowe groby udało się odnaleźć dopiero w 1947     [ 29]."

W takim razie skąd grabarze znosili ludzkie szczątki jesienią 1945 r. w  Dolinie Śmierci, do usytuowanego tam namiotu ?   I kogo ?

Kolejna informacja pochodzi z książki Pana Henryka Wilka.

" Nieprawdą jest twierdzenie, że wiedza o dokonanej zbrodni ludobójstwa w Dolinie Śmierci została ujawniona po 1946 r. Polacy mieszkający w Czarnówku i Suczynie oraz mieszkańcy ul. Wiejskiej 
w Fordonie ( dzisiaj Sielska ) znając ją przekazywali społeczeństwu, a zwłaszcza zainteresowanym rodzinom, które z niecierpliwością oczekiwały jej ujawnienia po wojnie. " 


Źródło - H. Wilk Historia parafii kościoła św. Mikołaja i Fordonu, rok ?, s. 65
Książka dostępna online http://mikolaj.bydgoszcz.pl/czytelnia/historia_parafii_hw.pdf


Tak więc, ówczesne władze terroru stalinowskiego, dobrze wiedziały już o dokładnym miejscu czy miejscach
zbrodni hitlerowskich z okresu II wojny światowej, na tym terenie.

Dlaczego w Tryszczynie zaczęto ekshumację już wiosną 1945, a w Dolinie Śmierci zatajono przed  społeczeństwem polskim o odkryciu ludzkich zwłok ?

" Na przełomie kwietnia i maja 1945 polskie władze przeprowadziły częściową ekshumację ofiar zbrodni w Tryszczynie. Z pięciu zbiorowych mogił wydobyto kilkaset ciał, które pochowano następnie w jednym grobie przy pobliskiej drodze łączącej Bydgoszcz z Koronowem[6]. Trzy lata później zwłoki ekshumowano ponownie, w celu zapewnienia ofiarom godniejszego pochówku. 4 maja 1948 na Starym Rynku w Bydgoszczy wystawiono 128 trumien, zawierających odnalezione szczątki 693 osób zamordowanych przez Niemców w Tryszczynie. Trumny uroczyście"

W świetle artykułu z dnia 24 kwietnia 1947 r.  dowiadujemy się o przyczynach końca ekshumacji

" Prace ekshumacyjne dobiegają końca

Przekopy, jakie tam przeprowadzono we wszystkich kierunkach nie wykazały, aby znajdowały się tam jeszcze jakieś inne groby chociaż nie jest wykluczone, że w pobliżu są masowe mogiły, na których ślad  dotychczas nie natrafiono. Jeżeli chodzi o identyfikację zwłok przypuszczać można, że nie będzie ona trudna... "

 Źródło - IKP 24 kwietnia  1947, nr 110, s.6
Gazeta znajduje się w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. dr  Witolda Bełzy w Bydgoszczy 


Zobaczmy teraz, co napisano w artykule tej samej gazety, z dnia 25 kwietnia 1947, czyli  dzień po wydaniu artykułu powyżej.

" Apel Komitetu Uczczenia Ofiar Mordów hitlerowskich nie pozostał bez echa. Znaleźli się ofiarni obywatele , którzy złożyli ofiary w gotówce i ufundowali trumny. Ale ofiar tych jest za mało. Ponieważ odkopane zwłoki ze względu na panującą ciepłą pogodę muszą być jak najszybciej złożone w trumnach. Komitet zwraca się do społeczeństwa naszego miasta z ponowną prośbą o przyjście mu z pomocą, a tym samym umożliwienia Komitetowi prowadzenia jego wzniosłego zadania. Względy techniczne nie pozwalają  Komitetowi na przeprowadzenie zbiórki domowej. "

 Źródło - Fragment artykułu -  IKP 25 kwietnia  1947, nr 111, s.5
 Gazeta znajduje się w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. dr  Witolda Bełzy w Bydgoszczy

Osobiście uważam, że jakby Komitet chciał to by stanął na głowie by te pieniądze znalazły się na kolejne trumny, bo chodziło tu w świetle prasy o dramat narodowy na skalę Europy i zakładano już na początku prac ekshumacyjnych 3 tys. ofiar. 

Poza tym, prasa wcześniej czyli 19 kwietnia 1947 r.  podała taką oto informację  " Trumny przygotowuje społeczeństwo. Jest już ich kilkaset zakupionych z funduszów, zebranych przez Komitet, który prawdopodobnie już około połowy maja urządzi pogrzeb. "
 Fragment artykułu prasowego dotyczy tematyki związanej z Doliną Śmierci. Źródło - IKP nr 105, 19 kwietnia 1947 , s. 3.  Gazeta znajduje się w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. dr  Witolda Bełzy w Bydgoszczy

Z drugiej strony, nie można wykluczyć, że tych trumien brakowało, gdyż do jednej trumny umieszczano zwłoki szczątki, po kilku nieszczęśników. 

 Hipotetycznie, w tych trumnach można byłoby przenieść zamordowanych po 1945 r. tj. po zakończeniu  wojny, czyli każdego - kogo by chciano.

Przypadkiem z ustnego przekazu dowiedziałem się, skąd wzięła się liczba 1200 Męczenników w Dolinie Śmierci na Pomniku.
Podobno nasi badacze ustalili tą liczbę na podstawie działania matematycznego. Jak wiemy, po wojnie w ręce bydgoskich badaczy trafił album w którym ukazane są zdjęcia m.in. zbrodni hitlerowskich popełnionych w Dolinie Śmierci. ( Niestety nie wiem kiedy tzn. nie znam daty )
W albumie tym ukazani są  m.in. bydgoscy nauczyciele tuż przed rozstrzelaniem oraz zdjęcie ukazujące rozkopany obszar doliny, gdzie odbywały się egzekucje.

Nauczyciele z Bydgoszczy eskortowani przez tak zwany "Volksdeutscher Selbstschutz" - Fordońska Dolina Śmierci, 1 listopad 1939 r.
Źródło - http://de.wikipedia.org/wiki/Tal_des_Todes_%28Bydgoszcz%29 
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dolina_%C5%9Amierci_%28Bydgoszcz%29

Źródło- zdjęcie pochodzi z książki pt. Śmierć w Bydgoszczy 1939 - 1945 W. Trzeciakowski, Bydgoszcz 2012, s. 678. Materiał udostępniony za zgodą Autora.

Poniżej opisuję co usłyszałem

Ponoć na podstawie tego zdjęcia, z niemieckiego albumu, założono ,  że obszar Doliny Śmierci został przebadany tylko w 1/4 części w kwietniu i maju 1947 r. przez Komisję. Tak więc, nasi badacze porównali rozkopany obszar ze zdjęcia z 1939 z obszarem dokonanych badań  z 1947 r. Jako, że w 1947 r. ekshumowano - pozyskano około 300 męczenników z 1/4 przebadanej części  założono, że w każdym kolejnym takim samym nieprzebadanym wycinku  będzie również około 300 ofiar. Po z sumowaniu 4 takich odcinków dało to sumę 1200 osób.

Czy można polegać na takiej matematycznej dedukcji w świetle artykułów prasowych i zeznań świadków?

Jak widać, prasa podaje różne sprzeczne i niejasne informacje o ekshumacji. Niestety, nie wiemy też, czy hitlerowcy nie mordowali w innych miejscach.
 
 Informacje widniejące na Pomniku w Dolinie Śmierci .
Zdjęcie wykonane przez HKFordon  2 grudnia 2013 r.

Wróćmy do okresu  zakończenia ekshumacji pod Fordonem w 1947 r.  Dnia 4 maja 1947 podano do publicznej wiadomości.

"  MUSZĄ BYĆ INNE MIEJSCA ZBRODNI "

" Dotychczasowe prace w "Dolinie Śmierci "  nie dały pożądanych rezultatów. Odgrzebano bowiem zaledwie 300 czaszek. Tymczasem opierając się o zeznania świadków, którzy utrzymują, że 20 samochodów przewoziło ofiary mordów hitlerowskich, należałoby określić liczbę pomordowanych najmniej na 1000 osób. Przypuszczalnie muszą być inne miejsca, w których zbirowie hitlerowscy grzebali pomordowanych. W celu odnalezienia tych miejsc z których jedno znajduje się prawdopodobnie za wzgórzem zaproszono świadka, który miał wskazać dane miejsce. Będą również robione przekopy wzdłuż całej doliny, celem upewnienia się, czy nie znajduje się tam więcej ofiar "

Fragment artykułu prasowego dotyczącego tematyki związanej z Doliną Śmierci. Źródło - Ziemia Pomorska  nr 120 , 4 maja 1947, s. 5  Gazeta znajduje się w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. dr Witolda Bełzy w Bydgoszczy

W kolejnym fragmencie artykułu prasowego, pięknie wyjaśniono społeczeństwu, jak natrafiono na ślad grobów. 

" W dniu 1 listopada 1939 roku odbyła się w " Dolinie Śmierci" egzekucja 50 nauczycieli polskich. Jeden z oprawców sfotografował sceny rozstrzeliwań. Zdjęcia znalazły się po wojnie w posiadaniu Komitetu do Badania Zbrodni Hitlerowskich, jednakże trudno stwierdzić, gdzie widoczne są tylko rowy i pagórki  spośród otoczenia. Przez długi czas na próżno poszukiwano w okolicy Bydgoszczy podobnej konfiguracji terenu. Zdjęcie to oglądał między innymi poszukujący grobu swego syna kolejarz ... "

" On to właśnie, znajdując się przypadkowo pod Fordonem, instynktownie wprost doszedł do przekonania, że jest to teren rozstrzeliwań, gdzie zginął jego syn. "

Fragment artykułu prasowego dotyczącego tematyki związanej z Doliną Śmierci. Źródło - Ziemia Pomorska  nr 120 , 4 maja 1947, s. 5  Gazeta znajduje się w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. dr Witolda Bełzy w Bydgoszczy

Czy to zdjęcie było znane już Komisji w 1947 r. ? Czy o tym zdjęciu m.in wzmiankuje powyższy wycinek z artykułu ?


Źródło- zdjęcie pochodzi z książki pt. Śmierć w Bydgoszczy 1939 - 1945 W. Trzeciakowski, Bydgoszcz 2012, s. 678. Materiał udostępniony za zgodą Autora.

Wydaje się, że było, gdyż to zdjęcie jak i inne z Doliny Śmierci z 1939 r. występują razem w albumie co można zobaczyć na filmie w linku poniżej

Wzmianki o Dolinie Śmierci  i albumie na RP Kronika

Nie zapomnimy - http://www.kronikarp.pl/szukaj,10822,tag-689414,strona-7

Trzeba powiedzieć otwarcie, że prasa kłamała jeżeli chodzi o to poniższe zdanie 
"Przez długi czas na próżno poszukiwano w okolicy Bydgoszczy podobnej konfiguracji terenu."
 gdyż takie oto informacje podaje w swojej książce Pan Henryk Wilk, który mieszkał w Fordonie od okresu okupacji. Pan Henryk przyprowadził się do Fordonu w wieku 8 lat, był to wtedy rok 1940.
" Nieprawdą jest twierdzenie, że wiedza o dokonanej zbrodni ludobójstwa w Dolinie Śmierci została ujawniona po 1946 r. Polacy mieszkający w Czarnówku i Suczynie oraz mieszkańcy ul. Wiejskiej 
w Fordonie ( dzisiaj Sielska ) znając ją przekazywali społeczeństwu, a zwłaszcza zainteresowanym rodzinom, które z niecierpliwością oczekiwały jej ujawnienia po wojnie. " 
Źródło - H. Wilk Historia parafii kościoła św. Mikołaja i Fordonu, rok ?, s. 65
Książka dostępna online http://mikolaj.bydgoszcz.pl/czytelnia/historia_parafii_hw.pdf



Jak wiemy to już w 1946 r.oku postawiono obelisk w Dolinie Śmierci.
"Po zakończeniu II wojny światowej zainteresowanie miejscem straceń „Dolinie Śmierci” było bardzo duże. Proboszcz parafii św. Mikołaja ks. A. Sylka (w czasie wojny związany z AK) ustawił tam kamienny obelisk, upamiętniający dokonane w tym miejscu ludobójstwo. Na obelisku umocowano tablicę w kształcie liścia klonu z napisem: "Miejsce masowych straceń Polaków pomordowanych przez faszystów hitlerowskich w 1939 roku. Cześć ich pamięci!"[3] "
 Źródło - http://pl.wikipedia.org/wiki/Dolina_%C5%9Amierci_%28Bydgoszcz%29

 Druga informacja
 
"Po ustaniu działań wojennych i wyzwoleniu naszych ziem rozpoczęły się prace badawcze, które potwierdziły istnienie miejsca straceń. Zaowocowało to ustawieniem w 1946 roku kamiennego obelisku ku ich czci. W takich okolicznościach trudno się dziwić, że już od 1947 roku wielu bydgoszczan którzy stracili swych bliskich przybywało, szczególnie w dniu Wszystkich Świętych, czy Dniu Zadusznym, by oddać hołd ofiarom, zapalić świeczkę i za nich się pomodlić. Rychło zrozumiano, że najlepszą modlitwą w tym miejscu będzie odbycie rozważań stacji Drogi Krzyżowej."

 Źródło - http://www.dolinasmierci.pl/index.php?page=historia&page2=lewe_historia&page3=menu

 Kamienny obelisk  w Dolinie Śmierci ustawiony 1946 r. 

Kolejna sprawa dotyczy śmierci domniemanego Fryderyka Waltera Gassmanna, który wg. podania prasowego  - przypuszczenia miał zostać stracony w Dolinie Śmierci.

" Ostatnia egzekucja odbyła się w 1947 r. Tym razem nie zginął już żaden Polak, lecz sam komendant Doliny Śmierci, wcześniejszy oprawca (Walter Gassmann - przyp. red.). Kiedy Niemcy uciekali z Bydgoszczy, schwytał go ... ....  i zamknął w piwnicy. Przesiedział tam chyba dwa dni. Później go rozstrzelano - opowiadał w rozmowie z.... "
Źródło cytatu  -  Gazeta Fordon.pl  http://bydgoszcz.gazeta.pl/fordon/56,112626,12641271,Losy_katow_,,9.html

Następnie dowiedziałem się, od  tego samego mieszkańca Fordonu  przez telefon w formie nieoficjalnego przypuszczenia, że oprócz Gassmanna śmierć poniósł tam prawdopodobnie i Eryk Pollatz.

Potwierdza to artykuł miesięcznika" Na Oścież"

 Źródło - Na Oścież, Ludzie z Pomnika, maj 2007 s. 16  Link - http://www.naosciez.pl/05.pdf

W archiwum, udało mi się natrafić na  protokół z przesłuchań Eryka Pollatza, który przebywał w więzieniu w Inowrocławiu w 1946 r. Tam to Eryk Pollatz zeznał cytuję fragment 

" Gassman przebywał w Fordonie do 1944 r. po czym został zaciągnięty do wojska i Fordon opuścił. Co z nim dalej się stało nie wiem i również nie znam jego obecnego miejsca pobytu."
 Źródło - OKBZH w Bydgoszczy sygn. 1114/1-2 , Archiwum Państwowe w Bydgoszczy.

Po konsultacji z emerytowanym historykiem, mieszkańcem Fordonu Panem Henrykiem Wilkiem - świadkiem wydarzeń tamtych lat, dowiedziałem się, że Gassmann został wysłany na front wschodni i tam prawdopodobnie zginął, gdyż do Fordonu już nigdy nie powrócił.

Natomiast, co do śmierci Eryka Pollatza, to został on skazany wyrokiem specjalnego sądu karnego w Toruniu, na sesji wyjazdowej w Bydgoszczy  - został  powieszony. 
 Źródła - OKBZH w Bydgoszczy sygn. 1114/1-2 , OKBZH w Bydgoszczy sygn.474/ 1-2 Archiwum Państwowe w Bydgoszczy.

Jednak, informacja - został powieszony,  wzmiankowo  znalazła się w wypowiedzi ( protokóle ) jednego ze świadków, który widział i opisywał mordy w Dolinie Śmierci z 1939 r. Nie była to informacja "oficjalana".

Jak nie oni -  kaci,  to kto w takim razie  poniósł śmierć po zakończeniu II wojny światowej  w Dolinie Śmierci ? Kto i w jakiej liczbie?

Z drugiej strony, nie wszystkie dokumenty z archiwum, muszą odzwierciedlać rzeczywistą prawdę lub stan faktyczny, późniejszego zdarzenia.

 No dobrze, załóżmy  hipotetycznie, że Eryka Pollatza stracono w Dolinie Śmierci. W świetle artykułu, miało to miejsce po kwietniowej i majowej ekshumacji,  gdyż tego samego roku  4 lipca 1947 roku go stracono  czyli jego " mogiła" powinna być tam do dnia dzisiejszego. 

Czy  Dolina Śmierci  lub jej okolice  mogły być miejscem wykonywania wyroków śmierci  za czasów stalinizmu ? 

A może były to zdarzenia incydentalne ?  Jeżeli incydentalne to dlaczego nie rozpoczęto ekshumacji  zaraz po wojnie ? Na jaką skalę zabijano  tam ludzi po wojnie ? 

  W wikipedii w oparciu o przypisy źródłowe podano 
 
"Ekshumację na miejscu straceń w „Dolinie Śmierci” przeprowadzono w dniach 28 kwietnia – 2 maja 1947, przy udziale 12 komisji z 8 sędziami i 12 lekarzami w składzie, jak również w obecności krewnych i innych osób będących w stanie zidentyfikować ofiary[30]. W jej trakcie wydobyto szczątki 306 zwłok, spośród których rozpoznano tylko 39 ciał (trudność identyfikacji polegała na tym, że osoby przed egzekucją zostały pozbawione wszystkich osobistych przedmiotów). Szczątki pomordowanych uroczyście pochowano na Cmentarzu Bohaterów Bydgoszczy na Wzgórzu Wolności. Prace ekshumacyjne w „Dolinie Śmierci” prowadzone były pospiesznie i niespodziewanie przerwane zostały przez Urząd Bezpieczeństwa. Nigdy ich nie wznowiono[31]. Być może miało to związek z faktem, iż po wojnie UB również dokonywało w tym miejscu egzekucji (na niemieckich jeńcach)[28]."Źródło -http://pl.wikipedia.org/wiki/Egzekucje_w_fordo%C5%84skiej_%E2%80%9EDolinie_%C5%9Amierci%E2%80%9D

Jednak, jaką mamy pewność, że byli to z całą pewnością jeńcy niemieccy, a nie Polacy - wrogowie polityczni, albo czy nie jedni i drudzy.
Przecież te strzały, które było słychać nocą a może i  nocami (? ) przez okolicznych mieszkańców,  gdzieś w obrębie Doliny Śmierci po zakończeniu II wojny światowej musiano, jakoś  przededukować,  na  jakąś formę nieformalnego przekazu, plotki (?) lub taki przekaz mógł być celowo wypuszczony dla dezorientacji społeczeństwa.    Kogo mordowano w tym miejscu, w owym czasie, to na chwilę obecną tak naprawdę  trudno  powiedzieć.

Zastanawia mnie też, co działo się z ciałami osób, po  wykonywaniu kary śmierci w Bydgoszczy, w okresie stalinizmu ? Ustalenie takich miejsc, które powinny być odniesione  osobowo w dokumentach w pewnym stopniu pomogłoby rozwiązać ten problem, przynajmniej teoretycznie. 

O wyrokach sądowych w Bydgoszczy i okolicach w  latach 1945 - 1950 pisze Kronika Bydgoska - bardzo ciekawy materiał
Kronika Bydgoska  T. 19  1998 s.401 link http://kpbc.umk.pl/dlibra/docmetadata?id=41350&from=&dirids=1&ver_id=&lp=1&QI=

Wracając do protokółu z przesłuchań  Pollatza, to jest tam  też opis jak doszło do zamordowania
 jednej z fordońskich rodzin żydowskich, a także są wzmianki o Dolinie Śmierci.

" Co do miejsca pochowania pomordowanych wiadomo mi, że niemcy tychże za halą szybowcową po prawej stronie prowadzącej do Bydgoszczy. Był to teren pagórkowaty nazywany powszechnie "Miedzyńskie Góry " Nie wiem czy niemcy następnie zwłoki palili. "
 Źródło - OKBZH w Bydgoszczy sygn. 1114/1-2 , Archiwum Państwowe w Bydgoszczy.

 Zawsze zastanawiałem się, dlaczego hitlerowcy pod koniec wojny spalili hangar, koło Doliny Śmierci ? a wiemy przecież, że drugiego nie spalono,  choć może był to zwykły przypadek.


Źródło - T. Jaszowski, E. Pyszczyński, Fordońska Dolina Śmierci, rok ( brak ) s. 24

" Kazali im za hangarem, który  w roku 1945 roku spalili, położyć się na ziemię twarzą do ziemi i z wyciągniętymi  rękoma. Potem po ich palcach chodzono. Początkowo transporty te przywozili  Niemcy w mundurach gestapo względnie w czarnych mundurach "
Źródło - Fragment z protokółu z dnia 30 listopada 1946 r.  OKZB w Bydgoszczy sygn. 474 /1-2 , APB 
 
Następnie, trafiłem na protokół przesłuchania pokrzywdzonej osoby z lipca 1945, wzmiankujący o rowach strzeleckich w okolicach Strzelec Górnych bądź Strzelec Dolnych.

" ... podczas rozmowy z niejakim ... .... dowiedziałam się, że ojca mego wraz z innymi obywatelami Bydgoszczy wywieziono do wsi Strzelce Dolne albo Strzelce Górne i tam rozstrzeliwując ich pogrzebano w wykopanych  przez polskich żołnierzy  rowach strzeleckich. Zwłoki rozstrzelanych pozostają do chwili obecnej. "
Źródło - Fragment z protokółu z dnia 9 lipca 1945 r. OKBZH w Bydgoszczy sygn.139/1-2 , APB

Nasuwa się przypuszczenie, że nie tylko Dolina Śmierci, ale i inne wysoczyzny Zbocza Fordońskiego, mogły być wykorzystywane do mordowania przez hitlerowców, gdyż niegdyś były to raczej obszary odludne. Zapewne trzeba by przebadać wszystkie rowy strzeleckie z tego obszaru, gdyż była to jedna z taktyk stosowana przez niemieckiego okupanta.


Teraz warto  odsłuchać  materiał źródłowy ze strony " Pamięć Bydgoszczan - Archiwum Historii Mówionej"

Wywózka Żydów do Doliny Śmierci w oczach świadka  był to prywatny materiał HKFordon , niegdyś przesłany do tego tego archiwumhttp://pamiecbydgoszczan.ukw.edu.pl/relacje/wywozka-zydow-do-doliny-smierci/


Niektóre  informacje,  z  linku "Wywózka Żydów do  Doliny Śmierci " można porównać z tym protokółem.


Materiał pochodzi z książki pt. Powiat bydgoski oskarża, Wł. Dreas, Bydgoszcz 1946 s. 34

  
Świadek w powyższym protokóle, zeznał, że został wysiedlony w połowie listopada1939 roku. 
 Czy hitlerowcy zaczęli wysiedlać wszystkich okolicznych mieszkańców Doliny Śmierci,  w listopadzie 1939 tego roku ?

" Po zakończeniu akcji eksterminacyjnej Niemcy starali się zamaskować ślady zbrodni, między innymi poprzez sadzenie drzew i krzewów na miejscu masowych grobów. Sprawowali też stały nadzór nad „Doliną Śmierci”.
Źródło - http://pl.wikipedia.org/wiki/Egzekucje_w_fordo%C5%84skiej_%E2%80%9EDolinie_%C5%9Amierci%E2%80%9D


Jednak na zdjęciu  z 1947 r. z ekshumacji trudno dostrzec jakieś 7 letnie drzewka i krzewy.

 Ekshumacja pomordowanych 1947 r. Dolina Śmierci.
Źródło zdjęcia -http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Valley_of_Death_near_Bydgoszcz_exhumation.jpg


Poniżej w książce pt. "Fordon - Dolina Śmierci "opublikowano  oryginalny protokół w którym świadek zeznaje
 " Dopiero w 1943 roku udałem się na miejsce egzekucji i stwierdziłem ślady rowów na około pagórka, które częściowo były już  splanowane i zarośnięte. Prędzej nie mogłem tego miejsca zwiedzić ponieważ było stale pod nadzorem Niemców."

 Z treści raczej wynika, że obszar ten był aż do około 1943 roku pod nadzorem hitlerowców. 


Źródło  protokółu - St. Bator, R. Kuczma, Fordon - Dolina Śmierci, Bydgoszcz 1969, brak numeracji stron.

Wzmianki o Dolinie Śmierci w RP Kronika

Nie zapomnimy http://www.kronikarp.pl/szukaj,10822,tag-689414,strona-7

O artyście tworzącym dla Doliny Śmierci - http://www.kronikarp.pl/szukaj,799,strona-6

Warto by też przebadać wszystkie rowy strzeleckie w okolicy  oraz zwrócić uwagę na wiek drzewostanów, może pomocne by tutaj było  punktowo -wybiórcze badanie wieku drzewostanów w celu ustalenia przypuszczalnych miejsc mordów hitlerowskich.

Dodano 12. 01. 2014


Dzisiaj, podczas rozmowy przez skype, od mieszkańca Fordonu dowiedziałem się o rodzinie Gassmanna. 
Teściowa mojego informatora, podczas II wojny światowej  pracowała u Gassmanna, który miał gospodarstwo ogrodnicze i pola uprawne między glinicą ( ul. Traktorzystów),   a  dzisiejszym ATR -em. Okazuje się, że było dwóch Gassmannów czyli Fryderyk Walter Gassmann  miał i brata. - wg. mojego Rozmówcy. 

Teściowa ( Polka )  mojego Rozmówcy wraz z innymi członkami rodziny pracowała  u tego tzw. dobrego Gassmanna. Mimo kilkukrotnego nakazu wysyłki do pracy do Niemiec na prośbę polskiej rodziny  "dobry Gassmann" uchronił ich przed wywózką.

Robił dużo by pomóc swoim pracownikom. Zdarzało się, że przekazywał jedzenie m.in marmolady, mąkę.  Dobry Gassmann ( imię nieznane ) tolerował podkradanie owoców z sadu i nigdy nie wyciągał z tego żadnych  konsekwencji,  a zapotrzebowanie na jakiekolwiek jedzenie było duże w tym czasie.

 Ponadto wypłacał należności i  traktował pracujących Polaków przyzwoicie. Wszyscy przeżyli wojnę . Był przeciwieństwem swojego brata.  Chodził na polowania, ale nigdy nie manifestował się z posiadania broni i nigdy nie straszył bronią.  Ten dobry Gassmann został zabity przez Sowietów, trudno powiedzieć, gdzie i w jaki sposób, a Fryderyk Walter Gassmann zdążył uciec.  Kobieta ta - teściowa mojego rozmówcy, niestety już nie żyje.
( Źródło - rozmowa skype 12. 01.2014  z Panem W. Z. ) 

 Dodano 13. 01. 2014

W książce  " Dzieje Fordonu i okolic "  wzmiankowany jest Kurt Gassmann jako jeden z największych właścicieli  ziemskich w Fordonie (  20,73 ) podług spisu nieruchomości z 1935 r.  
Źródło Dzieje Fordonu i okolic, pod red. Z. Biegański, s. 81

W tej samej książce na stronie 140 wymienia się Kurta Gassmana  jako ogrodnika. 
Źródło Dzieje Fordonu i okolic, pod red. Z. Biegański, s. 140 -141

Informuję, że artykuł z Gazety Wyborczej o moim proteście  trafił na stronę -  " Lokalny  Monitoring Wolności Mediów "

http://wolnoscmediow.org/kujawskopomorskie/blog-jako-forma-protestu/

Dodano 14. 01. 2014

Polecam  ciekawy film pt. -  Zbrodnie - Tryszczyn 1939 
  Czy hitlerowcy mogli postępować podobnie,  czyli mordować w różnych miejscach na tzw. " Miedzynach "



Źródło -  https://www.youtube.com/watch?v=LR-Uk7uITR4

W internecie znalazłem ciekawy film na youtube " Dolina Śmierci - a było nas ponad 1000...  "
Poniżej cytat z filmiku.    
" w tym miejscu nie było żadnej drogi, była to ścieżka, która była nie do przebycia, więc we wrześniu rozpoczęto budowę bruku , aby można było dojechać samochodami do miejsca egzekucji"
Źródło - https://www.youtube.com/watch?v=om0BfN4q9LY

 Jeżeli, okupanci poświęcili czas na organizację wykonania bruku, to przypuszczalnie planowano tam zamordować wiele osób. 

Czytaj dalej  -  "  Dolina Śmierci  i jej tajemnice" Część 4
  http://fordon-historyczna-kopalnia.blogspot.com/2014/02/tajemnicza-dolina-smierci-czesc-4.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz