WELCOME TO FORDON (NEAR BROMBERG ) BYDGOSZCZ-POLAND
Contact just in English, Russian, Polish or German.

ODBUDUJMY FORDOŃSKI POMNIK NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA.

Wszystko o dziejach Fordonu i okolicach.

If you made some discovery or you have some interesting Fordon stuff such as photos,documents that you own and want to share with them, contact please hkfordon1@gmail.com
If you are looking for your ancestors or information about Fordon I could be able to help you as I'm historian, born in Fordon (Poland). I can attach your appeal as soon as post free of charge. This blog is read by people from all over the world using the "built in" translators and sometimes they are contacted onto various topics. That's my passionate for Fordon people and histories of my native town.

Jeżeli dokonałeś odkrycia, znasz jakieś rodzinne legendy, przekazy,które nie ujrzały światła dziennego, posiadasz ciekawe materiały o Fordonie np. zdjęcia, dokumenty, które są twoją własnością i chcesz się nimi podzielić skontaktuj się hkfordon1@gmal.com

Jeżeli szukasz swoich przodków czy informacji związanych z Fordonem to być może będę w stanie Ci pomóc, gdyż jestem historykiem, urodziłem się w Fordonie. Mogę bezpłatnie załączyć Twój apel jako post. Tego bloga za pomocą "wbudowanego" tutaj translatora czytają ludzie z całego świata i czasem kontaktują się w różnych sprawach. Taka moja pasja.


środa, 26 marca 2014

Zapomniane fordońskie "bunkry" - w przekazie ludowym.

W STARYM FORDONIE, PRZY MOŚCIE OD STRONY TORÓW, MOŻNA NATKNĄĆ SIĘ NA OPUSZCZONĄ, PRAWDOPODOBNIE NIEMIECKĄ BUDOWLĘ,  KTÓRYCH KIEDYŚ BYŁO  WIĘCEJ W FORDONIE NIEOPODAL WISŁY.  W LUDOWYM PRZEKAZIE OKREŚLA SIĘ TEN OBIEKT,  POTOCZNIE  JAKO " BUNKIER "  DO DNIA DZISIEJSZEGO ZACHOWAŁA SIĘ NA NIM DATA " 1940 ".

BUDOWLA TA JEST TOTALNIE ZANIEDBANA, NIKOGO NIE INTERESUJE CO SIĘ Z NIĄ STANIE. 
Z CZASEM MOŻE KTOŚ JĄ ROZBIERZE I ZNIKNIE NA WIEKI JAK TE KTÓRYCH JUŻ NIE  MA LUB JAK NASZ FORDOŃSKI RATUSZ, PAPIERNIA CZY STARE NAGROBKI CMENTARNE  PRZY ULICY CECHOWEJ... WYMIENIAĆ MOŻNA BY JESZCZE WIELE.

NA  ZACHODZIE EUROPY, KAŻDY NAJMNIEJSZY OBIEKT,  ŚLAD HISTORYCZNY CZY MIEJSCE STAJE SIĘ ATRAKCJĄ TURYSTYCZNĄ, CZĘSTO DIAMETRALNIE WYOLBRZYMIONĄ, A U NAS NAJLEPIEJ WSZYTKO WYBURZAĆ I NISZCZYĆ.

KAŻDY OBIEKT CZY MIEJSCE MA SWOJE OZNAKOWANIE, POSIADA KRÓTKI OPIS, JEST  REKLAMOWANE W PRZEWODNIKACH, A MIASTO TYLKO ZACIERA RĘCE I CZERPIE ZYSKI Z TURYSTYKI. JAK DALEKO NAM DO TEGO MODELU PROSZĘ ZOBACZYĆ PONIŻSZE ZDJĘCIA.

 NIEMIECKA BUDOWLA  KOŁO MOSTU Z 1940 R., OD STRONY TORÓW W STARYM FORDONIE. 
ZDJĘCIE WYKONAŁA HKFORDON, DRUGA POŁOWA 2011 R.

NAJŁATWIEJ  DOJŚĆ DO TEGO MIEJSCA OD UL. NAD WISŁĄ,  TUŻ POD MOSTEM  UDAĆ SIĘ  POLNĄ DRÓŻKĄ JEDNAK NIE  DO GLINIANKI  - DUŻEJ  PLAŻY,  A W STRONĘ TORÓW KOLEJOWYCH W KIERUNKU MOSTU. 


 NIEMIECKA BUDOWLA  KOŁO MOSTU Z 1940 R., OD STRONY TORÓW W STARYM FORDONIE. 
ZDJĘCIE WYKONAŁA HKFORDON, DRUGA POŁOWA 2011 R.



 PONIŻEJ STAN NIEMIECKIEJ BUDOWLI  Z LUTEGO 2014 R. ZDJĘCIA HKFORDON.

Stary Fordon,  nieopodal Wisły i  mostu od strony torów znajduje się ta budowla. 
  NAJŁATWIEJ  DOJŚĆ DO TEGO MIEJSCA OD UL. NAD WISŁĄ,  TUŻ POD MOSTEM  UDAĆ SIĘ  POLNĄ DRÓŻKĄ JEDNAK NIE  DO GLINIANKI  - DUŻEJ  PLAŻY,  A W STRONĘ TORÓW KOLEJOWYCH W KIERUNKU MOSTU. 








JEŚLI OBIEKT TEN,  NIE ZOSTANIE WPISANY NA LISTĘ ZABYTKÓW FORDONU, Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ KIEDYŚ ZNIKNIE Z TEGO MIEJSCA !!! 

TERAZ PRZEJDŹMY  NA DRUGĄ STRONĘ ULICY, KOŁO "HAFY" ( PORTU ) - STARY FORDON. ZDJĘCIA WYKONAŁA HKFORDON, LUTY 2014 R. 

Hafa i most fordoński w oddali, zdjęcie wykonano z ulicy Promenada.


 FORDOŃSKI PORT KOŁO MOSTU  TZW.  HAFA, ZDJĘCIE WYKONANO Z ULICY PROMENADA.

 FORDOŃSKI PORT KOŁO MOSTU  TZW.  HAFA.  

W ŚWIETLE LEGENDY  PO TEJ STRONIE MOSTU MAJĄ BYĆ KOLEJNE  " BUNKRY " W SKARPIE. CZĘŚCIOWO JUŻ ROZEBRANE, ZNISZCZONE I ZASYPANE. DOSTĘP OD ULICY PROMENADA.


NA PRAWO W SKARPIE  DOSTRZEGAMY "KAMIENNE BLOCZKI" 
 PONOĆ MAJĄ TO BYĆ  POZOSTAŁOŚCI  PO  TZW. KOLEJNYM "BUNKRZE "

 W ŚWIETLE LEGENDY  W OWEJ SKARPIE MAJĄ BYĆ KOLEJNE BUNKRY, KTÓRE ZOSTAŁY CZĘŚCIOWE LUB CAŁKOWICIE ZNISZCZONE, ZASYPANE.


W ODDALI BLOCZKI  W SKARPIE - PONOĆ MAJĄ TO BYĆ  POZOSTAŁOŚCI  PO  TZW. KOLEJNYM "BUNKRZE.  ULICA PROMENADA A NA GÓRZE SKARPY BIEGNIE ULICA RAKOWA.

 ZA TYM BUDYNKIEM KOŁO HAFY SĄ WYŻEJ WSPOMNIANE KAMIENNE 
BLOCZKI, UL. PROMENADA

TERAZ ZACYTUJĘ  KOMENTARZE / WYPOWIEDZI, KTÓRE KIEDYŚ ZAMIEŚCIŁEM NA PIERWOTNYM BLOGU HISTORYCZNA KOPLANIA - FORDON. 

WYCINEK  MAILA OD BYŁEGO MIESZKAŃCA FORDONU, KTÓRY MIESZKA OBECNIE W ANGLII.
"  nie byłem tam wiele lat  ale  nietylko się zmieniło ale tez zrujnowało   tam gdzie jest ten bunkier z 1940 r  nie ma juz drzwi  a  były takie  cięzkie  metalowe   do tego tam  jeszcze do lat 80  była 3 -4 metry obok stara  drewniana studnia  potem pamiętam przyjechali jacyś ludzie ogrodzili to siatką  i  obmurowali  ją i zamkneli   chyba  teraz  jest na niej jakaś plyta jak widzę na twoich zdjeciach .zawsze mnie ciekawiło  to bo tam niebyło w tej studni wody była jakby atrapą.

 Natomiast na tym starym podwórku po drugiej stronie   widze ze domów już tam niema ..a tam w tym podwórzu obok tej sciany z kamieni pamietam było kolejne  wejscie do bunkra...wiem gdzie było wejscie pamietam doskonale .jeszcze jedno kolo tej sciany z kamieni  u góry   stoją domy  i tam  w jednym z prywatnych domków mieszkał mój kolega   od ulicy mieli  ogródek i kiedyś jego  babka wpadla do jednego z bunkrów w ziemi  ,oni z ojcem weszli do srodka  i  tam w scianach były ukryte jeszcze pomieszczenia wejscia do innych pomieszceń  z  czego co sie orientuje  były tunele prowadzące w stronę torów kolejowych

...  powiem ci ze   te  wszystkie bunkry i przejscia  kolo mostu  sa napewno połączone  tunelami  napewno mozna  było się przemieszczac  z każdej strony .to oczywiscie można by sprawdzic..."
 ( ŹRÓDŁO - KOPIA EMAILA OD BYŁEGO MIESZKAŃCA FORDONU Z ARCHIWUM SKRZYNKI POCZTOWEJ HKFORDON Z DNIA 12 CZERWCA 2012 R.)

CO PAŃSTWO O TYM MYŚLĄ ?

KOPIA KOMENTARZA PANA JAKUBA  Z FORDONU. 

" Ja potwierdzam część: " babka wpadła do jednego z bunkrów w ziemi, oni z ojcem weszli do środka i tam w ścianach były ukryte jeszcze pomieszczenia wejścia do innych pomieszczeń", ponieważ  wspomniana babka to moja sąsiadka. 
Mamy wspólne podwórze i codziennie na ten " bunkier "  czy to jest patrzę. Mój sąsiad zrobił sobie do niego schody i ma tam piwnicę. Nigdy w środku nie byłem, ale nic  nie stoi na przeszkodzie, żeby zagadnąć z sąsiadem i tam zejść. "

(  ŹRÓDŁO - KOMENTARZ PANA JAKUBA   Z DNIA 12 CZERWCA 2012 R. ZAMIESZCZONY NA PIERWOTNYM BLOGU HKFORDON )

NASUWA SIĘ PYTANIE ILE MOGŁO BYĆ BUNKRÓW... ILE PRZETRWAŁO?

KOLEJNY KOMENTARZ PRZESŁANY NA SKYPE OD MIESZKAŃCA BYŁEGO MIASTA FORDONU, PANA ZBIGNIEWA Z KNUROWA.


[2012-06-17 08:00:58]  Zbigniew Ł.: ...jeśli chodzi o bunkier,to faktycznie za mojego dzieciństwa były tam solidne wrota.trochę powyżej w lewo był jeszcze jeden bunkier tam się bawiliśmy.my chłopacy z ulicy Wioślarskiej i okolic mieliśmy tam swój sztab i broniliśmy go przed innymi chłopakami z innych ulic.w latach 50-60 ten teren wyglądał inaczej . bunkier o którym mówię był na wzniesieniu,z którego schodziło się do glinianki.co się z nim stało nie wiem.bo teren teraz jest zniwelowany.został wyburzony,zasypany?,jakaś dokumentacja powinna być w archiwum magistratu ST. MIASTA FORDON . w książce Dzieje Fordonu i okolic nic na ten temat nie ma...
( ŹRÓDŁO - ARCHIWUM SKYPE HKFORDON)

 WYCINKI Z KOMENTARZY OTRZYMANYCH NA NK.PL PO WSTAWIENIU ZDJĘĆ FORDOŃSKIEGO BUNKRA W 2012 ROKU NA PIERWOTNYM BLOGU - ( PRZED USUNIĘCIEM ) HISTORYCZNA KOPALNIA - FORDON. HKFORDON


"Czy ktoś jeszcze z Państwa, może to potwierdzić ..."

 PANI EWA

 " Mieszkałam na ul.Rakowej,znam to miejsce,ale czy były przejścia?Zapewne tak-mówiono,że z powodów bezpieczeństwa zasypali. " 

" To kiedyś były magazyny kolei / garaż konkternie / , były kiedyś metalowe drzwi / lata 80- te/ Pozostałe znajdowały się koło Glinianki/ prawdopodobnie zbombardowane/ " 3 lata temu byłam tam zobaczyć / w bunkrze spali jacyś menele. / "

HKFORDON


"Skąd pochodzi informacja o magazynach koleji czy można gdzieś o tym poczytać ? W naszej książce "Dzieje Fordonu..." nic o tym nie piszą, a szkoda?"

 PANI EWA
" Mój mąż mieszkał w tym czerwonym domu,bawili się tam jako dzieci/z Heniem D. W tym bunkrze były metalowe drzwi i kolej zrobiła sobie tam magazyn. Napewno . Dlaczego o tym nie piszą-niewiem."

HKFORDON
"Dziękuję za informację :-) ciekawa sprawa z tymi bunkrami. Zapewne Niemcy budowali je potajemnie w 1940 roku...tylko ile ich mogło być?"


PANI EWA 

"Podobno było ich sporo,ale zasypało na skutek bombardowań."

 PAN ZDZISŁAW 
"W tym miejscu /koło zatoczki-portu/ było zasypane wejście do tunelu po dnie Wisły,który wychodził w parku na przeciw zamku w Ostromecku.Dokładniej:znajdowała się tam kaplice-cmentarz rodz.Hrabiego-właściciela zamku.

Teraz pozostały tylko ruiny płotu.Jestem tego pewien co piszę gdyż osobiście jako małolat w latach 1956-1958 biegałem zkolegami w tym parku i jak to małolaty odkryliśmy wejście do jednego z "grobowców",które okazało się tunelem.Po przejściu kilkunastu metrów tunel był zasypany.O tym,że to był tunel łączący posiadłość hrabiego z Fordonem przez Wisłę dowiedziałem się od mieszkańców,którzy pamiętali te czasy."

HKFORDON 

 " Przyznaję, że też słyszałem o przejściu pod Wisłą i to z przekazu rodzinnego. Mój pradziadek, Fordoniak w bliżej nie określonym czasie podobno próbował przejść tym podziemnym korytarzem, od strony Starego Fordonu.
Wejście do tego przejścia miało znajdować się , gdzieś  w okolicy  fordońskiego mostu. Pradziadek opowiadał mojej babci, później także mojej mamie, że było to coś w rodzaju ceglanego tunelu. Kiedyś udał się  on do niego i zaszedł spory kawałek. Jednak w pewnym miejscu cofnął się  do wyjścia z powodu obawy o życie. Tunel był w złym stanie zachowania. Prowadzić  miał on do mauzoleum w ostromeckim parku. Z czasem Fordoniacy zaczęli wydobywać (?), wybierać(?)  cegły z tego miejsca na sprzedaż lub na użytek własny, od strony Fordonu.
 
Podobno część  cegieł wybieranych od strony Fordonu,   przeznaczono na budowę fordońskich domów - ( prywatna sprzedaż ).  Będąc nastolatkiem zawsze dopytywałem się, gdzie dokładnie było to wejście. Niestety nikt z rodziny nie potrafił odpowiedzieć na moje pytanie, a pradziadek już nie żył.  Nigdy nie dowiedziałem się czy wchodził tam przed drugą wojną światową, czy po wojnie. 


Legenda o przejściu pod Wisłą była żywa cały czas w Starym Fordonie. Pamiętam, że byłem wielce zdumiony, kiedy mój nastoletni kolega Maciej, stwierdził, że od strony Ostromecka, mauzoleum ( kostnicy ) ma być zasypane przejście pod Wisłą do Fordonu. Oczywiście wybraliśmy się tam jak najprędzej i weszliśmy do murowanej kostnicy(?) w ziemi. Jednak nie było tam nawet śladu po zasypanym przejściu.

Cały czas byłem sceptykiem i jestem do dzisiaj jeżeli chodzi o to przejście pod Wisłą. Zawsze myślałem sobie, że mój pradziadek wymyślił tą historię o ceglanym tunelu pod Wisłą. Jednak zastanowić się trzeba po co by to miał robić ? Czy chciał wzbudzić zaciekawienie, tajemniczość ?


 Oczywiście legendę tego przejścia wykluczają badacze i pasjonaci historii. Jednak w każdej legendzie tkwi ziarno prawdy. Może ten  pseudo - tunel rzeczywiście istniał, ale była to całkiem inna budowla o nieznanym przeznaczeniu, która urosła do wybujałego, architektonicznego mitu. "


Wypowiedź z FORUM BYDGOSKIEGO STOWARZYSZENIA MIŁOŚNIKÓW ZABYTKÓW   „ BUNKIER" odnośnie domniemanych bunkrów w Fordonie, koło mostu.
" Pewnie były to schrony dla żołnierzy niemieckich którzy pilnowali przeprawy przez Wisłę. "

" ... hm.... Na nim widnieje data 1940 roku a wiadomo, że wtedy została ukończona odbudowa mostu z wrześniowych zniszczeń. Czy był to schron dla żołnierzy pilnujących mostu? Może tylko, że po co? W 1940 nie myślano jeszcze o możliwej porażce więc raczej motyw obrony przed kimś jest wątpliwy. Wg mnie jest to pomieszczenie wykorzystywane do składowania narzędzi i jakichś materiałów pomocniczych używanych podczas odbudowy przeprawy przez Wisłę."

Pan Leszek przesłał wiadomość na maila w  dniu  31. 07 . 2012 r. 

" Ja natomiast słyszałem że to przejście było z kościoła synagogi z starego fordonu miał być tunel właśnie pod wisłą i konczyć się na przedpolach ostromecka a strzyżawy, [ okolice lasów  ] podobno miał służyć ludności żydowskiej w ucieczce przed Niemcami w czasie II wojny "

Pan Łukasz przesłał wiadomość na maila w dniu 5. 01 2013 r.
" Przy ulicy Promenada koło Hafy ,tam gdzie widać pozostałości po bunkrze do ok roku 98/99 stał dom mojego kolegi z dzieciństwa ... ( Bunkier został rozebrany razem z domem)...Wielokrotnie byłem w tym bunkrze-bawiliśmy się tam często. Bunkier ten służył rodzinie  powiedzmy za "spiżarnie" .Bunkier był podobnej jak nie takiej samej wielkości jak ten z drugiej str. mostu. Nie było w nim tuneli ani innych pomieszczeń. "


Dodano, marzec 2014 r.

Poniżej najciekawsze komentarze dodane na Facebooku. Dodano je pod poniższym zdjęciem w marcu 2014 r. na koncie Fordon - Historyczna Kopalnia

  Budynek koło Hafy,  ul. Promenada -  Stary Fordon.  Foto HKFordon, luty 2014.

Pan Zdzisław 
" Za moich dziecięcych i w póżniejszych latach było tutaj wyposażenie rybaków łowiących na Wiśle... "

Pan Bogdan 

" Tam był obok dom, to była służbówka " Strażnika wodnego rzeki Wisły ", patrolował dany odcinek Wisły min stawiał znaki wodne szlaku żeglugowego, zdawał informacje z wodowskazu na Hafie... "

Dodano 25.08.2016 r.

Dzisiaj podczas rozmowy telefonicznej od starszego mieszkańca Starego Fordonu, którym jest pan Albin, dowiedziałem się, że jeden z dużych " bunkrów " znajdujący się pomiędzy fordońskim  mostem a glinicą  został zniwelowany spychaczem ( Przypuszczalnie miało to miejsce w latach 60 -tych).  Jak wspomina pan Albin, był to największy  z fordońskich "bunkrów' , który  bezdomny Fordoniak zaadoptował sobie na lokum mieszkalne. Udało mu się przebić, przez ogromnie grubą warstwę betonu, czy żelbetonu by wyprowadzić górą komin.
Ciekawostką jest to, że ten wielki betonowy "kamlot" jak potocznie nazywali go za moich czasów Fordoniacy, który zalega  na dużej plaży (Glinicy ) to   zdaniem pana Albina jest on pozostałością po tym zburzonym " bunkrze. "

 Pan Albin, odniósł się również do poniżej informacji.

 KOPIA KOMENTARZA PANA JAKUBA  Z FORDONU. 

" Ja potwierdzam część: " babka wpadła do jednego z bunkrów w ziemi, oni z ojcem weszli do środka i tam w ścianach były ukryte jeszcze pomieszczenia wejścia do innych pomieszczeń", ponieważ  wspomniana babka to moja sąsiadka. 
Mamy wspólne podwórze i codziennie na ten " bunkier "  czy to jest patrzę. Mój sąsiad zrobił sobie do niego schody i ma tam piwnicę. Nigdy w środku nie byłem, ale nic  nie stoi na przeszkodzie, żeby zagadnąć z sąsiadem i tam zejść. "

(  ŹRÓDŁO - KOMENTARZ PANA JAKUBA   Z DNIA 12 CZERWCA 2012 R. ZAMIESZCZONY NA PIERWOTNYM BLOGU HKFORDON )

 Pan Albin twierdzi, że  mogą być  to jakieś stare piwnice, po rozebranym przedwojennym budynku, a nie domniemane " bunkry". Budynek ten niegdyś  stał na rogu  dzisiejszych ulic Nawigacyjnej i Rakowej, ( od strony mostu)  co by odpowiadało umiejscowieniu owym  pomieszczeniom w ziemi. 

 Kolejną osobą, która pamięta, fordońskie "bunkry" z dzieciństwa ( lata 50/60 ) jest pan Zbigniew  Ł. z Knurowa, urodzony w Fordonie.  Zdaniem pana Zbigniewa to nie są, żadne "bunkry, " tylko niemieckie budowle, które służyły Niemcom za magazyny. W jednym z nich podobno Niemcy trzymali jakieś smary. A wszelkie legendy o połączonych przejściach  pomiędzy tymi budowlami to mity, dodaje pan Zbigniew.

 Wszelkie nowe komentarze, korekty, podania, proszę kierować na 
hkfordon1@gmail.com 

2 komentarze:

  1. gdzie dokładnie znajduje się niemiecka budowla z 1940r.? bo po opisie nie mam pojęcia, a chciałabym zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Stary Fordon koło mostu od strony torów
    NAJŁATWIEJ DOJŚĆ DO TEGO MIEJSCA OD UL. NAD WISŁĄ, TUŻ POD MOSTEM UDAĆ SIĘ POLNĄ DRÓŻKĄ JEDNAK NIE DO GLINIANKI - DUŻEJ PLAŻY, A W STRONĘ TORÓW KOLEJOWYCH W KIERUNKU MOSTU.

    OdpowiedzUsuń