Welcome to Fordon near Bydgoszcz ( Bromberg ) - Poland.


Contact in Polish, English or Russian
hkfordon1@gmal.com

ODBUDUJMY FORDOŃSKI POMNIK NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA.

sobota, 10 września 2016

Zapomniana śmierć niemieckiego "generała" w Fordonie. Fakt czy mit ?

11 lutego 2012  odwiedziłem razem z panem Markiem Ch. ( Express Bydgoski ) emerytowanego historyka Pana Henryka W. ; mieszkańca Starego Fordonu, który przekazał nam informacje na temat zapomnianego miejsca  pochówku żołnierzy niemieckich w dzisiejszym Fordonie. Żołnierze ci zostali zaskoczeni w styczniu 1945 roku  przez żołnierzy Armii Czerwonej, którzy przeprawiali się wtedy przez  Wisłę na tym obszarze.

Podług relacji pana Henryka W. ; w drugiej połowie stycznia 1945 roku, wycofująca się kolumna niemieckiego garnizonu z Fordonu w kierunku szosy Gdańskiej została nagle zaatakowana i ostrzelana przez wojska Armii Czerwonej.  Do tego wydarzenia doszło na wysokości Mariampola - Zofin. Wśród tych żołnierzy był też niemiecki generał.

Sowieci zaskoczyli Niemców, gdyż uprzednio przeprawiali się, gdzieś na tym obszarze przez skutą lodem Wisłę i zaczaili się w tych okolicach na wycofujących się Niemców. Prawdopodobnie zginęli wszyscy wycofujący się żołnierze niemieccy, jednak ofiary śmiertelne były też wśród Sowietów. Pan Henryk, dywagując stwierdził, że nie można wykluczyć, że ktoś z Niemców umknął w czasie walki, jednak było to mało prawdopodobne.

Po tej potyczce jacyś ludzie pochowali ich w zbiorowych pseudo-mogiłach ( dołach ?)  po jednej stronie lasku Sowietów, a po drugiej stronie Niemców.
Po  "wyzwoleniu' Polski,  Sowieci ekshumowali swoich (brak daty), a poległymi Niemcami nikt się nie zainteresował, zapewne, że na tym terenie okupanci niemieccy dokonali wiele zła i mordów.

Pan Henryk W. ; osobiście potwierdza, że w Fordonie podczas drugiej wojny światowej rezydował niemiecki generał.  Pan Henryk w raz z rodzicami sprowadził się do Fordonu  w wieku 8 lat, był to wtedy rok 1940.  Osobiście widywał niemieckiego generała na ulicach jeżdżącego samochodem terenowym o napędzie, który mógł pokonywać drogi i wodę. Generał zdaniem pana Henryka był w Fordonie postacią znaną w latach 1940 - 45.  Był on dowódcą garnizonu fordońskiego, którego zadaniem  m.in. była ochrona mostu i nadbrzeża wzdłuż Fordonu i Brdyujścia. Ponadto pan Henryk dodał, że garnizon niemiecki był zakwaterowany w budynku dzisiejszej szkoły  podstawowej nr 4 przy ul. Wyzwolenia w Starym Fordonie.

Pan Henryk W. ; był także świadkiem jak niemiecki samochód wiozący generała potrącił jego kolegę w Fordonie z tej samej ulicy, który w wyniku tego zdarzenia doznał złamania ręki. Człowiek  ten  nie może tego poświadczyć, gdyż już nie żyje. Niemcy udzielili pomocy poszkodowanemu wtedy młodocianemu Polakowi, odwożąc go do placówki sanitarnej lub szpitala.

Czy Niemcy ekshumowali swoich żołnierzy, a wraz z z nimi domniemanego wyżej rangi żołnierza niemieckiego tego nikt nie wie.

Czy naród niemiecki, wie o miejscu, gdzie zakopano ich żołnierzy ? to też trudno powiedzieć.

 Lokalizacja domniemanych pochówków nigdy nie była oznaczona i trudno precyzyjnie określić, gdzie znajduje się to miejsce - podobno, gdzieś niedaleko głównej ulicy w  tym lasku.


Pan HenrykW. opowiada o rozegranej potyczce, a zanim las w którym  pochowano zabitych żołnierzy. Fordon.Czerwona strzałka wskazuje lasek w którym spoczywają niemieccy żołnierze w raz z generałem -wg  relacji pana Henryka W. Zdjęcie wykonane 11 lutego, 2012 r.; przez HKFordon.

Skraj lasku na którego terenie  w niewiadomym miejscu   pochowano niemieckich żołnierzy wraz z ich generałem wg. relacji pana Henryka W. Zdjęcie wykonane 11 lutego, 2012 r.; przez HKFordon.

Jednak pojawiła się kolejna informacja, od jednego z mieszkańców Fordonu dowiedziałem się, że kilkanaście lat temu w tym samym lasku przy ul.Tuchołkowej podczas budowania bloku odsłonięto w wykopie szkielety niemieckich żołnierzy, ponoć mieli być z formacji SS. Mój rozmówca oświadczył, że opisano to w lokalnej prasie, jednak nie pamiętał  w jakiej, tuż po ekshumacji. Podług jego relacji niemieccy okupanci zostali zabici przez żołnierzy Armii Czerwonej i to również zimą 1945 roku. Sowieci jadąc opancerzonym samochodem bojowym zaatakowali Niemców, którzy jechali innego rodzaju pojazdem. Podobno grupa SS była wysłana by szukać Żydówek, które pod osłoną nocy uciekły z transportu biegnącego przez Fordon.  Według relacji mieszkańca Fordonu, podobno Fordoniacy udzielili im schronienia. Zabici przez Sowietów Niemcy, zostali ekshumowani, jednak nie wiadomo czy zostali zidentyfikowani. Po ekshumacji  spoczywają, gdzieś na cmentarzu, niestety mój rozmówca nie wiedział na którym.  

Teraz mamy  zagadkę  albo była to druga potyczka Sowietów z Niemcami  lub byli to ci sami Niemcy o których wspominał pan Henryk W. ; choć relacje są nieco inne.  

Może w tym lasku  nikogo  nie ma, czy  Niemcy już zostali ekshumowani , gdy robiono wykop pod blok mieszkalny, a Pan Henryk W. ; pomylił się o kilkadziesiąt metrów, co do pochówku owych Niemców - trudno zgadywać. Wypada to zweryfikować. ( HKFordon ).

Śledząc sprawę dalej, okazuje się, że w Starym Fordonie, mieszka druga  starsza, emerytowana  osoba, która od swojego ojca również zna miejsce pochówku, niemieckiego generała.  Pani Elżbieta P. wspomina, że , gdy była nastolatką , jeszcze przed rozbudową Fordonu, często wędrowała ze swoim ojcem do Strzelec Dolnych i gdy razem mijali przydrożny lasek ( ten sam, który wskazuje powyżej na zdjęciu pan Henryk W.) jej tato pokazał pani Elżbiecie  mały kopiec, mówiąc, że w tym miejscu spoczywa niemiecki generał.  Pani ta potrafi wskazać bardziej precyzyjnie, gdzie to było, choć nie wyklucza, że może się mylić co do dokładności bo trochę czasu już upłynęło. 

Co ciekawe, że obie relacje są niezależne od siebie ani pan Henryk W. ; ani pani Elżbieta , nie  powielali tych relacji od siebie.


W dniu 22 lutego 2012 r.  na skrzynkę mailową pierwotnego bloga Historyczna Kopalnia Fordon otrzymałem wiadomość od pana Marcina B. 

" Gdy odkryto szczątki niemieckich żołnierzy w okolicach Zofina miałem około 15 lat.  Z ówczesnych opowieści - nieżyjącego już mojego dziadka, wynikało, że były to szczątki tylnej straży wycofujących się wojsk niemieckich, które zaskoczyły w tym miejscu wojska sowieckie. Może więc była to jedna potyczka a reszta ciał spoczywa jeszcze w okolicach tamtego miejsca ? "

W Expressie Fordońskim, ukazał się artykuł pt. W Fordonie grób generała ?
Fragment artykułu, Express Fordoński, 25 luty 2012.

Lokalni znawcy i pasjonaci  regionalnej historii okresu ww2 , nie dowierzają by w Fordonie  zginął lub dłużej rezydował niemiecki generał, gdyż nie ma na to dowodów źródłowych. 

Na Facebooku pod powyższym artykułem, pojawiły się m.in. takie oto komentarze.

Pani Ania K.   "Bardzo ciekawe."

Pan Krzysztof D.  "Bardzo ciekawe, oprócz tego że nie prawdziwe. W Fordonie ani okolicach nie zginął żaden niemiecki generał. Istnieją zestawienia strat w niemieckim korpusie generalskim. Wystarczyłoby trochę poszperać a nie na siłę robić sensacje. Generał który walczył w Fordonie czyli gen Rudolf Noack przeżył wojnę i dostał się do sowieckiej niewoli gdzie zmarł w 1952 r."

Pan Robert Sz.
 "Co do tego generała, to są jeszcze dwa wątki. Pierwszy taki, że po wojnie Rosjanie podobno szukali jego grobu gdyż podobno pochowano go ze złotą szablą (pewnie raczej złoconą). A druga sprawa nikt nie twierdzi, że to musi być generał jednostki która stacjonowała w okolicy. Podczas chaosu walk, ofensywy Rosjan i panicznej ewakuacji mogło tu być przypadkiem wielu wyższych oficerów. Czy to powodu rozbicia jednostki, powrotu z urlopu, dezercji a może ewakuował rodzinny majątek w okolicy. Historia nie jest czarno-biała to nie tylko papiery ale zawikłane historie ludzkie. Zgadzam się z tym, że warto ten grób zweryfikować. Będziemy w przyszłości wnioskować o zbadanie tego pochówku."

Pan Krzysztof D.  
"Oczywiście, że jeśli jest grób to warto a nawet trzeba byłoby zmarłych ekshumować i pochować na odpowiednim cmentarzu. I to tyle jeśli chodzi o całą historię. Świadkowie, którzy się tak wypowiadają 70 lat temu byli małymi urwisami i jeśli moi przedmówcy piszą, że nie można wierzyć we wszystko co jest na papierze z czym się akurat zgadzam to tym bardziej nie można zawierzyć relacji małego dziecka, które w 1945 r. miało może z górą 5 lat. Co pamiętamy z naszego dzieciństwa z tego wieku? Wiadomo, że wojna mogła się ostrzej wryć w pamięć jako traumatyczne przeżycie, należy jednakże również pod uwagę wziąć poprostu to że świadkowie lubią fantazjować i dopisywać sobie historie których jednakze sami nei doświadczyli"

Pani Ania K. " Historie przekazywane są z pokolenia na pokolenie. W ten sposób tworzą się legędy. W kaźdej legędzie może być ziarno prawdy.I chyba oto chodzi
Źródło cytatów - Facebook , konto Robert Fordon, wrzesień 2016.

Kiedyś sprawę o domniemanym pochówku  niemieckich żołnierzy zgłosiłem stowarzyszeniu POMOST, http://www.pomost.net.pl/o_nas.html Panowie  z tej organizacji podjęli starania o wydanie zezwoleń na podjęcie wykopów, jednak nie udało im się zorganizować wszystkich potrzebnych .

O naszych okolicach można poczytać  w poniższym linku - na ile są to wiarygodne informacje,  tego nie wiem, krytykę pozostawiam znawcom tematu. 
http://forum.gazeta.pl/forum/w,71,103876804,103876804,Festung_Thorn_1945_.html

Wszelkie uwagi, nowe informacje, odkrycia, linki proszę kierować na maila hkfordon1@gmail.com.

sobota, 20 sierpnia 2016

"Jaskinia " w ziemi.



Zdjęcie - wikipedia By MARCIN HOP - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1431935


Poniżej  artykuł prasowy z 1912 r. Pisownia zachowana w oryginale. 

  " Fordon. Pod Pieniem w pobliżu Ostromecka, dzieci zbierające grzyby, znalazły w ziemi jaskinię, jak się zdawało zamieszkaną przez ludzi. 
Sprowadzona policyja znalazła tam rozmaite rzeczy, pochodzące z kradzieży, w ostatnim czasie w okolicy popełnionych. Między innymi były tam strzelby, teszyng skradziony pewnemu nauczycielowi, któremu razem z tem zabrano 800 mk. gotówki. Ujęto pewnego mężczyznę , o popełnienie kradzieży tych podejrzanego. "
Źródło -Postęp 1912.10.05 R.23 Nr228, s. 3

Wystawa Dobrej Książki w Fordonie -1933 r.

 Zbiór prywatny HKFordon.  Przewodnik Katolicki niebawem trafi  do Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Bydgoszczy im. dr Witolda Bełzy, a właściwie do oddziału Zbiory Specjalne przy ul. Długiej 41. Tam to została utworzona teczka "Historyczna Kopalnia Fordon" w której znajduje się wiele unikatowych materiałów przekazywanych, także przez różnych Ofiarodawców na rzecz Fordonu. 

  Przewodnik Katolicki, ,14 maj 1933 r.; nr 20.

    Przewodnik Katolicki, ,14 maj 1933 r.; nr 20, strony 312 -313.


Zbliżenie - tych małych napisów raczej nie da się odczytać.  A  może komuś się uda...





poniedziałek, 4 lipca 2016

Co skrywa stary album z motywem bydgoskiej Łuczniczki ?

Już niebawem na tej stronie ukażą się zdjęcia związane z Fordonem ... oraz jego dawni  Mieszkańcy.
Album posiada drewnianą oprawę na której widnieją motywy związane z Bydgoszczą. 
Niestety nie wiem, kiedy album ukazał się w lokalnej sprzedaży.

 Zbiór prywatny HKFordon. Rok produkcji albumu nieznany.
 Zbiór prywatny HKFordon. Rok produkcji albumu nieznany.
 Zbiór prywatny HKFordon. Rok produkcji albumu nieznany.
 Zbliżenie.
  Zbliżenie.


środa, 8 czerwca 2016

Geschichte des evangelischen Kirchspiels zu Fordon z 1897 roku - w całości przetłumaczona. Wielka praca Pani Ilony z Berlina.


             Dzięki wielkiemu poświęceniu Pani Ilony  z Berlina,  udało się przetłumaczyć  z języka niemieckie na polski całkowicie  zapomnianą monografię, dotyczącą dziejów parafii ewangelickiej w Fordonie.  Pierwszy raz mamy okazję przeczytać to opracowanie w języku polskim od ponad 100 lat.

 Tytuł oryginału:  Geschichte des evangelischen Kirchspiels zu Fordon
 Pastor Fuß, Bromberg : Grünwald, 1897 


Cała praca została napisana w j. niemieckim.
Tłumaczenie  zaczęto 22 września 2015 roku a  ukończono 1 czerwca 2016 roku.

         Gorąco dziękuję Pani Ilonko za trud tłumaczenia -w imieniu wszystkich Osób, którzy pasjonują się historią  Fordonu.

Całe tłumaczenie jest dostępne w poniższym linku.
http://fordon-historyczna-kopalnia.blogspot.com/2015/09/historia-parafii-ewangelickiej-w.html

 Kościół św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Fordonie -Bydgoszczy. Niegdyś była to ewangelicka Świątynia,
Źródło zdjęcia -wikipedia https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%C5%9Bw._Jana_Aposto%C5%82a_i_Ewangelisty_w_Bydgoszczy

piątek, 6 listopada 2015

Fordon - Brdyujście, Restauration und Ausflugsort.


 Fordon - Brdyujście, rok ?
Awers -zbiór prywatny HKFordon, oryginał niebawem trafi  do Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Bydgoszczy im. dr Witolda Bełzy a właściwie do oddziału Zbiory Specjalne przy ul. Długiej 41. Tam to została utworzona teczka "Historyczna Kopalnia Fordon" w której znajduje się wiele unikatowych materiałów przekazywanych także przez różnych Ofiarodawców na rzecz Fordonu.
 
Rewers. Zbiór prywatny HKFordon.

Zobacz więcej  starych widokówek odnośnie tego miejsca w poniższym linku.
http://fotopolska.eu/Bydgoszcz/b111141,Restauracja_Reinhold_Asbar.html?f=544850-foto

Poniżej zbliżenia. 








wtorek, 22 września 2015

Historia parafii ewangelickiej w Fordonie z 1897 r.


Materiał ten trafi do Wojewódzkiej i Miejskiej  Biblioteki Publicznej w Bydgoszczy, a właściwie do oddziału Zbiory Specjalne przy ul. Długiej 41. Tam to została utworzona specjalna  teczka pt. "Historyczna Kopalnia Fordon" w której znajduje się wiele unikatowych materiałów przekazywanych, przez różnych Ofiarodawców na rzecz Fordonu.  

Niegdyś udało mi się natrafić na starą, być może całkowicie już dzisiaj zapomnianą monografię, dotyczącą dziejów parafii ewangelickiej w Fordonie.   

 Tytuł oryginału:  Geschichte des evangelischen Kirchspiels zu Fordon
 Pastor Fuß, Bromberg : Grünwald, 1897 

Cała praca została napisana w j. niemieckim i ukazała się drukiem pod koniec XIX wieku.

Na moją prośbę, Pani Ilona Nowacka z Berlina, podjęła trud tłumaczenia tej niemieckojęzycznej publikacji na j. polski, za co serdecznie dziękuję. 

 Pierwszy raz mamy okazję przeczytać to opracowanie w języku polskim od ponad 100 lat.

Kościół św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Fordonie. 
Źródło zdjęcia - wikipedia https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%C5%9Bw._Jana_Aposto%C5%82a_i_Ewangelisty_w_Bydgoszczy

Poniżej tłumaczenie - strona 1, wg Pani Ilony Nowackiej z Berlina.


Historia

Parafii Ewangelickiej

w

Fordonie
---- *** ----

Swoim Drogim Parafianom

na

Uroczystosc 75 - Lecia Utworzenia Parafii

poswiecam

Pastor Fuß


******
Cena 25 Fenigöw
******

Zysk ze sprzedazy przeznacza sie na udekorowanie Kosciola

**** << >> ****

Bydgoszcz
Drukarnia Gruenauera - Otto Grunwald
1897


Kolejne tłumaczenie  nr II - dodano 24. 09. 2015 r.  

Poniższe tłumaczenie wg Pani Ilony Nowackiej z Berlina, strona 3 część I ( strona 2 była pusta.)

Powiększ i czytaj










 Kolejne tłumaczenie nr III - dodano 08.10.2015 r.









 

 Powiększ i czytaj. - Korekta do strony 6 cz. II - tj. do nazw  przetłumaczonych jako - "Nicponie" i " Szuszyn".  W oryginale niemieckim jest Niecponie i Suczyn (chodzi tu o miejscowości, które wchłonął obecnie wielki Fordon. )



 Kolejne tłumaczenie nr IV - dodano 09.11.2015 r.



 


Kolejne tłumaczenie nr V - dodano 21.01.2016 r.




 Kolejne tłumaczenie nr VI - dodano 01.02.2016 r.

 


 Kolejne tłumaczenie nr VII - dodano 07.02.2016 r.





 Kolejne tłumaczenie nr VIII - dodano 06.03.2016 r.



Kolejne tłumaczenie nr IX- dodano 03.04.2016





Kolejne tłumaczenie nr X, dodano 30.04.2016  




Kolejne tłumaczenie nr XI, dodano 08.06.2016









 Koniec książki . 

Bardzo dziękuję Pani Ilonie z Berlina za  przetłumaczenie tej zapomnianej publikacji z języka niemieckiego na polski, za wielkie poświęcenie się na rzecz odsłaniania dziejów Fordonu.