WELCOME TO FORDON (NEAR BROMBERG ) BYDGOSZCZ-POLAND
Contact just in English, Russian, Polish or German.

ODBUDUJMY FORDOŃSKI POMNIK NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA.

Wszystko o dziejach Fordonu i okolicach.


Jeżeli dokonałeś odkrycia, znasz jakieś rodzinne legendy, przekazy,które nie ujrzały światła dziennego, posiadasz ciekawe materiały o Fordonie np. zdjęcia, dokumenty, które są twoją własnością i chcesz się nimi podzielić skontaktuj się hkfordon1@gmail.com

Jeżeli szukasz swoich przodków czy informacji związanych z Fordonem to być może będę w stanie Ci pomóc, gdyż jestem historykiem, urodziłem się w Fordonie. Mogę bezpłatnie załączyć Twój apel jako post. Tego bloga za pomocą "wbudowanego" tutaj translatora czytają ludzie z całego świata i czasem kontaktują się w różnych sprawach. Taka moja pasja.


środa, 18 kwietnia 2018

Prowizoryczny cmentarz wojenny w Fordonie i ekshumacja czerwonoarmistów.





 Źródło zdjęcia - wikipedia https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D0%A8-40 Archiwum RIA Novosti, obrazek # 41111 / Perventsev / CC-BY-SA 3.0

W dniu 30 marca 1949 roku  w Fordonie odbyła się ekshumacja zwłok żołnierzy, którzy służyli w Armii Czerwonej.  Ogólnie wydobyto 14 zwłok z prowizorycznego cmentarza wojennego, który mieścił się podług dokumentu, obok nowego cmentarza katolickiego w Fordonie. Na tym cmentarzu na grobach były dwie tabliczki w języku rosyjskim na których widniały imiona i nazwiska dwóch żołnierzy ( są  podane w dokumencie) . Z nich można było dowiedzieć się , że jeden żołnierz urodził się w 1926 roku a zmarł 22 kwietnia 1945 roku. Podano także obszar i miejscowość z jakiej pochodził tj. Woronieżskaja obl.; Podgorenskij rajon, Sagun. Drugi  z  cmentarnej tabliczki to gwardzista również Armii Czerwonej, który urodził się w 1918 roku a zginął w walce z niemieckim najeźdźcą 12 marca 1945 r. Miejsca urodzenia czy pochodzenia nie podano. Te czternaście zwłok zostało złożone do mogiły w dniu 4 i 5 kwietnia 1946 r. ( i tu pojawia się nieścisłość, gdyż wyżej wspominano o grobach  choć może była tak naprawdę tylko jedna mogiła ).
Pięć zwłok pochodziło z cmentarzy katolickich w Fordonie a resztę przywieziono z okolicznych gromad tj. Osielska i Zofina. Z opisów numerów ekshumacyjnych dowiadujemy się , że niektóre zwłoki były owinięte w czerwoną tkaninę. Natomiast przy zwłokach nr 12 natrafiono na odpiłowany wierzch czaszki. " Wierzch czaszki odpiłowany, co znaczy, że była przeprowadzona sekcja. "
Źródło: APB 

Czy ktoś z Państwa dokładnie wie w jakim miejscu była ta mogiła ? Czy zachowały się jakieś zdjęcia ?


niedziela, 11 marca 2018

Tajemnice fordońskiej cegielni.Gauleiter Albert Forster w Fordonie. Miejsce pobytu jeńców brytyjskch.

W 1939 roku, kilkanaście dni po zamordowaniu Polaków, przez Niemców pod fordońskim kościołem, zniszczoną wcześniej niemieckimi nalotami cegielnię, odwiedził gauleiter Okręgu Gdańsk -Albert Forster.  Niemieccy okupanci, postanowili odbudować cegielnię przeznaczając na nią 1.8 miliona marek lub nawet, jak podaje inne źródło 4.6 miliona.  Odbudową kierował  Arno Medzeg.Cegielnia od 1942 roku produkowała  od 15 do 17 miliona cegieł. Z cegielni zwolniono polskich robotników, a pracę zlecono ukraińskim przymusowym robotnikom oraz brytyjskim jeńcom. Gisela Medzeg, nie wie nic o budowach, do których użyto fordońskie cegły oraz ani, gdzie je wywożono.
(Źródło -Medzeg G. /  Trzeciakowski W.:  FLUCHT VOR DER WAHRHEIT / UCIECZKA PRZED PRAWDĄ, Bydgoszcz 2013, s. 38-45.)

Na jakie budowy i  na jakie budowle użyto fordońskich cegieł  produkowanych w okresie II wojny światowej?

Jedno z  kilku zdjęć przesłanych przez Emeryta z Fordonu w 2015 wraz z opisem na odwrocie.
Fordon, ul Fordońska 424. Budynek koło fordońskiej cegielni. Awers. Rok wykonania zdjęcia -nieznany.

Opis zdjęcia. "W tym domu w latach 1943-1945 zamieszkiwali lotnicy (jeńcy brytyjscy na I i II piętrze), duży śmietnik znajdował się przy budynku."


 Rewers. 
Okazuje się, że wywiad brytyjski wiedział, że w Fordonie przebywają angielscy jeńcy wojenni.
  (Gisela Medzeg, FLUCHT VOR DER WAHRHEIT, s.45, Bydgoszcz 2013).

W książce pt. Dzieje Fordonu i okolic znajdujemy o cegielni Medzega m.in. następujące przypuszczenie.
"Przypuszczalnie w jego zakładach produkowano też na potrzeby wojskowe,

skoro w listopadzie i grudniu 1944 nie potrzebował wysyłać robotników do kopania rowów w ramach tzw. Einsatz."
(Źródło, Dzieje Fordonu i okolic pod red. Z Biegańskiego,Bydgoszcz 1997, s.140)

Post będzie rozbudowywany(cdn.)

Wszelkie informacje, względne korekty, proszę przesyłać na maila hkfordon1@gmail.com

Linki powiązane.
Niemiecki dokument wzmiankujący o fordońskim lagrze w rosyjskim archiwum.
Fordońska cegielnia przed wyburzeniem- zdjęcia z kolekcji Pana Artura.

Keywords: cegielnia Fordon , Albert Arno Medzeg  in Fordon, Bromberg, Polen, Britische Backsteinhäftlinge in einer Backsteinbaracke Ziegelsteine Ziegelsteine Briten Ukrainer Zweiter Weltkrieg Deutschland Deutsche Bauindustrie in Polen, Gebäude Gebäude
Kriegsgefangene Ziegelsteine Ziegelsteine Briten Ukrainer Zweiter Weltkrieg Deutschland Deutsche Bauindustrie in Polen, Gebäude Gebäude bricks brick  British Ukrainians   captive workers World War II Germany  prisoners of war German construction industry in Poland, buildings buildings Bydgoszcz Fordon Bromberg Polish Poland  кирпич кирпичный кирпич Британские украинцы Вторая мировая война Германия Немецкая строительная индустрия в Польше, здания зданий Быдгощ Фордон Бромберг Польша Польша
военнопленные

piątek, 24 listopada 2017

NOWE INFORMACJE O FORDOŃSKICH "GÓRKACH". JAPOŃCZYCY W DOLINIE ŚMIERCI ?




   Źródło zdjęcia-wikipedia https://pl.wikipedia.org/wiki/Japonia#/media/File:JapanKanji.svg

 Informacja pochodzi od emerytowanego historyka  p. Henryka Wilka z Fordonu, który z pasji zajmuje się dziejami  Fordonu.  Podczas rozmowy telefonicznej, dowiedziałem się, że jakiś czas temu ( kilka albo kilkanaście lat temu )do domu p. Wilka zawitali panowie z Gdańska wraz z Japończykami  lub mieszkańcami Japonii (zdaniem p. Henryka).  Domniemani Japończycy posługiwali się łamaną polszczyzną. Rozpytywali o Dolinę  Śmierci, następnie wszyscy się tam udali wraz z p. Wilkiem.  Przebywali tam od około  godz. 10.00 do południa.  Zdaniem p. Henryka, nie byli to turyści tylko Osoby interesujące się badaniami związanymi z ludobójstwem.  Mieli ze sobą sprzęt fotograficzny i wszystko dokumentowali. Rozpytywali się.in. o  drogę jaką przywożono  ludzi na egzekucję , o okoliczne budynki, o wspomnienia, przekazy ustne. Następnie wszyscy razem udali się do jednej z bydgoskich szkół w której eksponowana była wystawa poświęcona tematyce  Doliny Śmierci.  Panowie oświadczyli p. Henrykowi, że ukaże się o Dolinie Śmierci jakiś materiał  filmowy w telewizji, ale p. Wilk nigdy się go nie doczekał lub nie miał okazji go zobaczyć.  Japończyków było 4 lub 5 , sami mężczyźni. Pan Henryk posiada zdjęcie z tego spotkania. Niestety nie pamięta, ani nazwisk ani numeru bydgoskiej szkoły  do której się razem udali.
 Czekam na Państwa komentarze.

Panorama Fordonu. Synagoga w tle.



Zbiór prywatny HKFordon, oryginał niebawem trafi  do Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Bydgoszczy im. dr Witolda Bełzy a właściwie do oddziału Zbiory Specjalne przy ul. Długiej 41. Tam to została utworzona teczka "Historyczna Kopalnia Fordon" w której znajduje się wiele unikatowych materiałów przekazywanych także przez różnych Ofiarodawców na rzecz Fordonu.

















środa, 9 sierpnia 2017

Odnaleziono plany wyszogrodzkiego grodziska z 1889 roku.


 Kopia planu wyszogrodzkiego grodziska, autorstwa Wichgrafa, 1889 r. z badań archeologicznych
Poniższy materiał pochodzi z mojej pracy pisanej na UKW, a udostępnił mi go Pan H.W. ; emerytowany historyk z Fordonu.


Dwóch historyków z Fordonu tj. p. dr Aleksander Gotowicz  i p. Łukasz Golas ze Stowarzyszenia Razem dla Fordonu, rozwikłali zagadkę  pseudo" zaginionych" planów  wyszogrodzkiego grodziska, autorstwa Wichgrafa z  1889 r.

Okazuje się, że jedna część planu w pięknym stanie zachowania i jakości znajduje się w bydgoskim archiwum  i jest w kolorze, a druga jego część  w archiwum w Warszawie.

 Plany powstały dokładnie 11 października 1889 z podpisem H. Wichgraf . Ten pierwszy  posiada podziałkę, 1:666 i 1/3. 
Bez problemu można rozczytać wysokości i inne cyfry oraz  napisy.  Tak więc teraz dokładnie można określić wielkość grodziska z tamtego okresu oraz poznać detale. Ponadto  ukazana  jest na niebiesko woda w kilku miejscach.   Może uda się odnaleźć wzmiankowane źródełko. " W północnej stronie spodu(?) spadu(?) fosy znajdowało się źródełko o którem ustnie podanie głosiło, że tam podobno kościół się miał zapaść. "
Źródło cytatu: Piotr Paliński "Dekanat Fordoński" , rękopis, Wągrowiec 1939.

Jest też jakiś słup(?) z lewej strony, coś czego nie było widać wcześniej na kopii powyższego planu. Ponadto, świetnie w detalach widać dwa górne ujęcia Wyszogrodu.

Moje gratulacje.


Starsze posty w linku
Ile grodziska Wyszogród pochłonęła Wisła ? Część zaginionego planu z XIX wiecznych badań archeologicznych.
  http://fordon-historyczna-kopalnia.blogspot.com/2014/07/ile-grodziska-wyszogrod-pochonea-wisa-i.html

Wzmianka legendy o wyszogrodzkim Kościółku i źródełku.
http://fordon-historyczna-kopalnia.blogspot.com/2016/12/wzmianka-legendy-o-wyszogodzkim.html

niedziela, 9 lipca 2017

Stare "rymy " o Wiśle i Brdzie w naszym regionie...


 Siódmy Fordański, tamże też i Fordan
Miasteczko, osmy Łęski nądąży k'nam;
Tam (jako plotą) szatańska robota,
Piekielne wrota.

Z przyrodzenia się przez Wisłę trafiła 
Rafa i w ziemi kamienista żyła;
Przez te kamienie zdawna wiślany upór
Przedarł sobie tór.

Więc w tem złe wrogi potwarzyli flisi,
Mieniąc, że Wisłę zamiotali biesi,
Bo więc niemało zadają kłopota
Szyprom te wrota.

Trochę poniżej w lewo ( iż tak rzekę)
Wiśle sama Brda leje się w paszczekę,
Brda słodka,której gdy łosoś zakusi,
Łeptać ją musi.

Brda sobie Wisłę wspiera na północy,
Już w ksieńcu będąc czuje się na mocy.
Dogadza matka, chocia starsza, córze 
W bystrym uporze.

Temże też uściem ujzrzysz, ano góry,
Haniebnie z garców niosą wodne fury,
Które prowadzą z Bydgości zdunowie,
Jak olbrzymowie. 

 --------------------------
K'nam ( ku nam ) (rym niedokładny).

Upór- sobie tór (rym niedokładny).

Potwarzyć:zadać komu co fałszywie, rzucić na kogo potwarz. Konstrukcja ta:więc w tem ( co się tyczy tego)flisi potwarzali (kogo?) złe wrogi (złych wrogów), biesów. Mieniąc itd. sądząc, że biesi zarzucili kamieniami Wisłę.Te wrota. W każdej niemal rzecze bywają miejsca, gdzie rzeka ścieśniona górami lub skałami węższem płynie korytem. Jeżeli się jeszcze kamienie w samem korycie, ukryte pod wodą znajdują, wtedy żegluga bardzo niebezpieczną się stawa. Znane jest ścieśnione koryto Renu przy mieście Bingen, lub Wezery przy Minden, Zwykle psotom djabelskim baśń gminna to utrudnienie żeglugi przypisuje.

Zakusi, zakąsi, zasmakuje. Łeptać, chłeptać. Łośoś morska ryba w rzeki wchodzi.
Już trochę powyżej owego miejsca, gdzie Brda wpada do Wisły, Wisła  zmienia swój kierunek zachodnio północny na północny...

Haniebne, okropne duże(ingentes).

Wodne fury, statki.

Bydgość(szcz) nad Brdą. W w. 16. słynęło  miasto to garncarzami, którzy wyroby swoje Wisłą do Gdańska spławiali.
Zdunowie, garncarze.
Jak olbrzymowie góry znosili, gdy do Olimpu się wdzięrali; por. Ovid.Met.1150 sq.

Powyższe fragmenty pochodzą z  książki pt. " Flis to jest spuszczanie statków Wisłą i inszemi rzekami...", S. Klonowicz, wydanie St. Węclewski,Chełmno 1862, s.84-85.

Flisacy nad Wisłą, Wilhelm August Stryowski, 1881.  Źródło zdjęcia wikipedia. By Wilhelm August Stryjowski - www.muzeum.narodowe.gda.pl, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1272118

sobota, 8 lipca 2017

Bydgoski Archeolog i Historyk o Dolinie Śmierci...


Bydgoski Archeolog i Badacz dziejów okresu drugiej wojny światowej,  Pan Robert Grochowski, zezwolił  na publikację swoich wypowiedzi na temat Doliny Śmierci.
 http://www.archeologiabydgoska.pl/robert/

"W kwestii Doliny Śmierci najprościej byłoby założyć kilka niewielkich wykopów sondażowych lub siatkę odwiertów w najbardziej prawdopodobnych miejscach masowych grobów. 

Koszt finansowy żaden, bo kopać, będą wolontariusze, a zysk naukowy ogromny. Na początek niepotrzebne są  ogromne projekty na miliony złotych."

 "Myślę o badaniach sondażowych, mających na celu odszukanie potencjalnych masowych grobów, bez eksploracji potencjalnych pochówków. To wolno nam zrobić. Wydobycie ciał to już zupełnie inne procedury i duże koszty. W tej chwili najważniejsza jest wiedza, czy w Dolinie Śmierci są jeszcze masowe groby, gdzie dokładnie się znajdują, jaka jest ich wielkość, struktura i stan zachowania ciał, wstępna identyfikacja (polskie groby z 1939 r., czy groby z 1945 r.?)."

Wypowiedź p. R. Grochowski via Facebook z dnia 04.07.2017 r. i z dnia 06.07. 2017 r.
Zdjęcie - Polscy nauczyciele w drodze na egzekucję w „Dolinie Śmierci” Źródło zdjęcia, wikipedia -https://pl.wikipedia.org/wiki/Egzekucje_w_fordo%C5%84skiej_%E2%80%9EDolinie_%C5%9Amierci%E2%80%9D#/media/File:Dolina_smierci_Bydgoszcz.jpg

Dodano 07.07. 2017 

  Pan Robert Grochowski  jeszcze dodaje...

"   Należy przerwać trwający od wielu lat impas w kwestii Doliny Śmierci. Jestem gotów zaplanować i pokierować sondażowymi badaniami w tym miejscu. Całkowicie społecznie. Mam już również kilku wolontariuszy, którzy wyrazili chęć pomocy w badaniach. Jestem pewien, że po nagłośnieniu inicjatywy pojawią się kolejni, zwłaszcza mieszkańcy Fordonu. W tej chwili kluczową sprawą jest znalezienie podmiotu (Stowarzyszenie, Fundacja), która oficjalnie firmowałaby badania. Zatem do dzieła! " 
 Źródło -wypowiedź p. R. Grochowskiego na Facebook w dniu 07.07.2017 r.


Po ukazaniu się powyższych informacji, swoją pomoc zaoferował m.in. Pan Krzysztof Drozdowski, Historyk regionalista. Autor publikacji związanych z historią wojskowości w Bydgoszczy okresu I połowy XX wieku.
Pan Krzysztof  chętnie pomoże
 "  zarówno w samym kopaniu jak i badaniach archiwalnych. "
Ponadto dodaje, że
 "trzeba na pewno wyjaśnić w dolinie tę plotkę o znalezieniu świeżych zwłok."
Źródło-  cytaty z wypowiedzi p. K. Drozdowskiego via Facebook 07.07.2017 r. Załączone za jego pozwoleniem.


Dodano 24.07.2017 r.

Za pozwoleniem p. Krzysztofa Drozdowskiego publikuję apel jaki wydał na Facebook-u.

"Trwają poszukiwania na łączce, trwają poszukiwania na Rakowieckiej. Dlaczego nie ma poszukiwań w bydgoskiej Dolinie Śmierci? Zamierzam zaapelować w liście do bydgoskiej delegatury IPN by zaczęła się przyglądać tej sprawie. Niech zaczną działać. Nie tylko żołnierze wyklęci są godni upamiętnienia. Jeśli ktoś chce wspólnie wystąpić z listem otwartym do IPN to zapraszam do kontaktu na priv. Jeden głos nic nie znaczy!"
Źródło:  Krzysztof Drozdowski, Facebook profil, 23.07.2017 r.

Zbieramy więc podpisy Osób chętnych do podpisania listu otwartego.  Kontakt jak powyżej  czyli via Facebook z p. K. Drozdowskim.